Sztab Generalny: Straty rosyjskiej armii w lutym spadły o 40-50%. Łączna liczba zabitych żołnierzy to 1,25 mln.

Sztab Generalny: Straty rosyjskiej armii w lutym spadły o 40-50%. Łączna liczba zabitych żołnierzy to 1,25 mln
Sztab Generalny: Straty rosyjskiej armii w lutym spadły o 40-50%. Łączna liczba zabitych żołnierzy to 1,25 mln

Straty bojowe Federacji Rosyjskiej według stanu na 19 lutego 2026 roku

Jak informuje TSN.ua: Według danych Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy, od początku inwazji do 19 lutego 2026 roku strona rosyjska straciła 1 256 910 żołnierzy. Tylko w ciągu ostatniej doby zlikwidowano 830 rosyjskich wojskowych. Prezentowane liczby obrazują ogromną skalę strat agresora w trwającym konflikcie.

Pełny bilans strat rosyjskiego sprzętu wojskowego

Ukraińskie zestawienie obejmuje następujące kategorie zniszczonego lub przejętego uzbrojenia:

  • 11 682 czołgów
  • 24 054 bojowych wozów opancerzonych
  • 37 384 systemów artyleryjskich
  • 1 649 wyrzutni rakietowych (RSZW)
  • 1 302 systemów obrony przeciwlotniczej (OP)
  • 435 samolotów
  • 347 śmigłowców
  • 138 330 bezzałogowych statków powietrznych (dronów) poziomu operacyjno-taktycznego
  • 4 314 pocisków manewrujących
  • 29 okrętów i kutrów
  • 2 okręty podwodne
  • 79 036 pojazdów kołowych i cystern
  • 4 072 jednostek sprzętu specjalnego

W drugim tygodniu lutego zaobserwowano spadek dziennych strat osobowych armii rosyjskiej o 40-50% w porównaniu do wcześniejszych okresów. Taka fluktuacja może wynikać z wielu czynników, w tym ze zmiany taktyki czy warunków pogodowych utrudniających działania.

Przedstawione dane dobitnie ukazują intensywność i długotrwałość konfliktu oraz jego wpływ na potencjał militarny Rosji. Ogromne straty w ludziach i sprzęcie mogą wskazywać na konieczność wdrażania nowych taktyk przez stronę rosyjską i stawiać pod znakiem zapytania jej możliwości ofensywne w dłuższej perspektywie. Sytuacja ta wpływa również na strategię strony ukraińskiej, ponieważ kontynuacja walk wymaga od obu stron ogromnych nakładów i będzie miała długofalowe konsekwencje dla bezpieczeństwa całego regionu.


Czytaj także

Reklama