Honorarium Usyka za walkę z Dubois okazało się mniejsze, niż podała prasa.

Honorarium Usyka za walkę z Dubois okazało się mniejsze, niż podała prasa
Honorarium Usyka za walkę z Dubois okazało się mniejsze, niż podała prasa

Pytanie o honorarium Aleksandra Usyka za walkę z Danielem Dubois znów stało się przedmiotem kontrowersji. Według informacji od znanego insidera ESPN Mike'a Coppingera, rzeczywisty dochód boksera z rewanżu znacznie różni się od ogłoszonej w prasie kwoty 132 milionów dolarów.

Jednak po pojawieniu się tweeta znanego insidera ESPN Mike'a Coppingera, temat ten znów zaczęto aktywnie omawiać.

Dziennikarz wyraźnie zaznaczył, że Usyk nie otrzymał nawet blisko 132 milionów. Według jego słów, rzeczywisty zarobek wyniósł zaledwie około 9 milionów dolarów, w tym gwarantowana suma oraz procent ze sprzedaży transmisji.

Ta nowa informacja wywołała burzliwe dyskusje w świecie boksu, ponieważ oficjalna informacja na temat warunków finansowych walki nie została jeszcze udostępniona opinii publicznej.

Ile Usyk zarobił za rewanż z Dubois

Ukraińskie źródła wcześniej informowały, że Usyk mógł otrzymać za zwycięstwo nad Dubois 132,3 mln dolarów. Z tej kwoty bokser rzekomo miał wypłacić około 30 mln podatków na Ukrainie, a pozostałe 100 milionów pozostałoby w jego dyspozycji.

Eksperci podkreślają, że w boksie jest powszechne, że ogłoszone kwoty honorariów znacznie różnią się od rzeczywistych. Warunki finansowe kontraktów mogą obejmować różne składniki, takie jak gwarantowana wypłata, bonusy, sprzedaż biletów oraz prawa do transmisji, które mogą się znacznie różnić w każdym pojedynczym przypadku.

W wiadomości omawiane jest kontrowersyjne pytanie dotyczące honorarium Aleksandra Usyka za ostatnią walkę z Danielem Dubois. Dziennikarz Mike Coppinger zdementował oficjalnie ogłoszoną w mediach kwotę 132 mln dolarów i przedstawił swoje obliczenia. To wywołało żywe dyskusje w społeczności sportowej na temat rzeczywistych dochodów boksera z tej walki.


Czytaj także

Reklama