Syn Ozzy'ego Osbourna płakał na antenie przez krytykę Yungbluda.
Jak informuje The Sun: Jack Osbourne nie mógł powstrzymać łez podczas rozmowy z piosenkarzem Yungbludem w swoim podcaście, zaledwie kilka miesięcy po śmierci ojca.
Syn Ozzy'ego Osbourna otwarcie mówił o swojej stracie, odczuwając ciężar emocji.
Jack Osbourne płakał podczas nagrywania swojego podcastu Oni przytulili się z Yungbludem podczas emocjonalnego momentu
Para mówiła o reakcji na hołd Yungbluda dla Ozzy'ego podczas tegorocznych VMA
BBC
Ozzy zmarł w tym roku, a wiadomość o jego śmierci była szokiem dla wielu.
Jack podzielił się wspomnieniami o rozmowie z Yungbludem, który dobrze znał Ozzy'ego i wspierał rodzinę Osbournów w ostatnich latach jego życia.
Dyskusja o hołdzie i emocjach
Poruszyli temat krytyki, którą Yungblud otrzymał za udział w hołdzie Ozzy'emu podczas tegorocznych VMA.
Razem z rockowym zespołem Aerosmith zmierzył się z niespodziewanym negatywem po występie, w którym gitarzysta The Darkness, Dan Hawkins, określił ich jako „kupę idiotów”.
Dan dodał: „Mnie nudzi, jak ludzie wykorzystują to, aby promować swoje kariery.”
Jednak Jack zdecydowanie bronił Yungbluda podczas rozmowy:
Jack powiedział: „Po VMA niektórzy rockowe gwiazdy krytykowali cię…”
„Mówili, że po prostu próbujesz stać się popularny, że trzymasz się śmierci Ozzy'ego…”
W tym momencie Jack poczuł, jak łzy napływają mu do oczu, a jego emocje osiągnęły szczyt.
Yungblud szybko postanowił go wesprzeć, przytulając Jacka w czasie jego smutku.
Wažne słowa i wsparcie rodziny
Jack potem powiedział: „Wycinamy tę część.”
Po tym, w łzach, dodał: „Byłeś znacznie bardziej zaangażowany…”
„Szanowaliśmy, że to szanowałeś. Ale ci ludzie nie wiedzieli!”
Jack kontynuował: „Oni nie wiedzą nic o tej historii.”
„Do dzisiaj mówię: 'cholera, człowieku'.”
Jack również skomentował relacje między Ozzy'm a Yungbludem, zaznaczając, że piosenkarz nie miał złych intencji.
Instagram
Jack nie mógł powstrzymać łez podczas rozmowy
Niestety, Ozzy zmarł 22 lipca na atak serca, co było wstrząsem dla wszystkich.
Stało się to po premierze nowego filmu dokumentalnego rodziny Osbourne 'Coming Home' na BBC One.
W filmie dokumentalnym, nakręconym około dwa lata przed jego śmiercią, Ozzy otwarcie mówił o swojej dwudziestoletniej walce z chorobą Parkinsona.
Ozzy powiedział, że „gdy skończyłem 70 lat, głębokie drzwi się otworzyły”.
Wyjaśnił, jak w wieku 69 lat czuł się dobrze, ale po 70 wszystkim się zmieniło.
Czytaj także
- Mężczyźni w życiu Jennifer Aniston: od ekranowych kolegów po prawdziwe romanse
- Rodzina Messiego przed mundialem 2026: Antonella Rocuzzo pokazała nowe zdjęcie z wakacji
- Jak uzyskać perfekcyjną czerwoną szminkę jak Tina Karol? Triki na trwały makijaż
- Kylie Jenner i Timothée Chalamet: plotki, publiczność i znane szczegóły
- 165 milionów lat ewolucji dinozaurów w nowym serialu dokumentalnym od Netflix i Stevena Spielberga
- Jak dostać się do filmu? Przegląd metod castingu i sposoby aplikacji

