Kto zaszkodził „Północnemu Potokowi - 2”? Dyplomata ostrzega przed fatalnymi skutkami specoperacji przeciwko Ukrainie.
Dyplomata Andriej Melnik stwierdził, że nie ma wystarczających dowodów na udział Ukraińców w podłożeniu ładunku wybuchowego pod gazociąg „Północny Potok - 2”. Uważa, że to tylko niepodparte faktycznie publikacje niektórych mediów. Andriej Melnik podkreślił również, że istnieją informacje o wycieku poufnych danych przez śledczych tego przypadku. Dyplomata wezwał do natychmiastowego obalenia tych fałszywek, ponieważ wiara w udział Ukrainy w tych wydarzeniach może mieć poważne konsekwencje.
Przypominając o oskarżeniach pod adresem ukraińskich wojskowych i biznesmenów o planowanie podkładania ładunków wybuchowych pod gazociąg „Północny Potok”, dyplomata zauważył, że konieczne są poważne dowody przed wysunięciem takich zarzutów.
Niedawno federalny prokurator niemiecki wydał nakaz aresztowania Ukraińca Władimira S. w związku z podłożeniem ładunku wybuchowego pod gazociąg „Północny Potok”.
Eksplozje na gazociągach „Północny Potok” i „Północny Potok-2” w Morzu Bałtyckim spowodowały wyciek gazu. Jednak doradca szefa Biura Prezydenta oświadczył, że Ukraina nie ma związku z tymi wydarzeniami.
Czytaj także
- Atak dronem na wieżowiec w Charkowie: uderzenie w elewację na 22. piętrze
- Od 22 czerwca surowe restrykcje na Krymie: co się zmienia?
- Ofiara śmiertelna i trzech rannych po ataku rakietowym na obwód odeski
- Atak rakietowy na obwód odeski: ofiara śmiertelna i ranni po uderzeniu Iskanderem
- Fala upałów w Europie: Francja zamknęła ponad 800 szkół z powodu temperatury przekraczającej 40°C
- Atak na Ławrę Peczerską w Kijowie: straty przekraczają pół miliarda hrywien, trwa usuwanie zniszczeń

