Jack Grealish wyjaśnił, dlaczego nie odniósł sukcesu w Manchesterze City: szczere wyznanie.

Jack Grealish wyjaśnił, dlaczego nie odniósł sukcesu w Manchesterze City: szczere wyznanie
Jack Grealish wyjaśnił, dlaczego nie odniósł sukcesu w Manchesterze City: szczere wyznanie

Grealish przyznał się do winy za głośne imprezy w Manchesterze City

Jak informuje The Sun: Jack Grealish przyznał, że jego zachowanie podczas imprez w Manchesterze City nie pomogło mu w karierze.

Jack Grealish cieszył się z imprez podczas pobytu w Manchesterze City Nieznane, jasne z biura zdjęć

Mimo że odegrał ważną rolę w triumfie City w zeszłym sezonie, Grealish opuścił klub z uczuciem porażki, kosztującym 100 milionów funtów. Przyznaje, że imprezy z alkoholem negatywnie wpłynęły na jego reputację.

“Ludzie mówią: ‘on uwielbia wychodzić, on uwielbia imprezy’ – i zgadzam się z tym. Chcę żyć swoim życiem i się bawić, ale oczywiście jest czas i miejsce na to,”

zaznaczył Grealish w wywiadzie dla Sky Sports. “Czasami, szczerze mówiąc, prawdopodobnie nie wybierałem odpowiedniego czasu.”

Teraz, po tym jak stał się częścią zwycięskiego mechanizmu Guardioli, może cieszyć się statusem ulubieńca fanów w Evertonie. Według niego ma to pozytywny wpływ na niego zarówno na boisku, jak i poza nim.

“Jestem najlepszy, gdy czuję miłość,”

dodał. “Jestem dość wrażliwy poza boiskiem i chciałem iść tam, gdzie znów poczuję tę miłość i obudzić się z uśmiechem na twarzy.”

Grealish otrzymuje większą odpowiedzialność w Evertonie

Grealish jest również zadowolony z nowej odpowiedzialności od trenera Davida Moyesa. Opowiedział, że szkoleniowiec powiedział mu, aby stał się gwiazdą drużyny.

“Nie chcę tego mówić z dumą, ale lubię, gdy trenerzy mówią: ‘jesteś piłkarzem, rób co chcesz,’”

wytłumaczył Grealish. “Wolałbym, żeby ktoś powiedział mi: ‘gdy dostaniesz piłkę, po prostu graj.’ Dokładnie tak mi mówi.”

Reuters

Grealish ma nadzieję zadowolić Moyesa w nadchodzącym meczu przeciwko West Ham, gdzie jego zespół będzie rywalizować z dawnymi rywalami.

Ten mecz będzie pierwszym dla Nuno Espirito Santo, który zastąpił Gremę Portera, zwolnionego w sobotę.

Grealish czeka również na 18 października, kiedy będzie musiał obserwować z trybun mecz Evertonu z Manchesterem City na stadionie Etihad.

W ten sposób Jack Grealish otwiera nowy rozdział w swojej karierze, zostawiając za sobą kontrowersje i problemy z przeszłości. W Evertonie będzie miał szansę wykazać się swoim talentem i wrócić do gry na wysokim poziomie, czekając na nowe wyzwania i szanse na sukces w rywalizacji.


Czytaj także

Reklama