Kobieta z paraliżem opowiada o seksie i miłości: Dlaczego powinnam rezygnować?.

Kobieta z paraliżem opowiada o seksie i miłości: Dlaczego powinnam rezygnować?
Kobieta z paraliżem opowiada o seksie i miłości: Dlaczego powinnam rezygnować?
Dziewięć miesięcy temu poznałam mojego partnera Grega przez aplikację randkową i wciąż czuję dreszczyk oczekiwania na spędzenie z nim nocy.

Jak informuje The Sun: Podczas moich przygotowań do wspólnego czasu potrzebuję więcej planowania i pomocy niż inne kobiety.

Po szalonej wypadku w 2014 roku stałam się tetraplegiczką – co oznacza, że jestem sparaliżowana od klatki piersiowej w dół, z ograniczoną ruchomością rąk.

Chociaż szczęśliwie mogę jeść i pić samodzielnie, a także robić takie rzeczy jak fryzura i makijaż, potrzebuję pomocy, aby wstać i usiąść z mojego wózka oraz leżeć w łóżku.

Wypadek przewrócił moje życie do góry nogami, ale jedną rzecz, której odmówiłam, to moje pragnienie miłości, zabawy i seksu.

Dlaczego nie mogę dążyć do pasji w życiu?

To duże źródło frustracji, gdy społeczeństwo zakłada, że osoby z niepełnosprawnościami automatycznie tracą swoją seksualną atrakcyjność i pragnienie romantycznych więzi, wraz z naszą zdolnością do poruszania się.

Więc zamiast tego, aby romantyka stała się tematem tabu w moim życiu, stałam się adwokatem i bojownikiem za innych takich jak ja, dzieląc się swoimi doświadczeniami, aby zwiększyć świadomość – i podkreślając, że zasługujemy na miłość i intymność, jak wszyscy inni.

Doświadczenie z przewartościowaniem życia

Teraz, mając 45 lat, zakochałam się – coś, w co nie byłam pewna, że kiedykolwiek się wydarzy.

W marcu 2014 roku wróciłam do domu po kolacji z przyjaciółmi wokół mojego domu w Londynie. W drodze powrotnej poczułam potrzebę skorzystania z toalety, więc pobiegłam na strych – tracąc równowagę na szóstym stopniu i upadając na podłogę.

Moje wspomnienia o tym, co się stało, są przytłumione.

Wiem, że mój współlokator znalazł mnie, przyjechały karetki, a mnie operowano w szpitalu.

Rozpoczęcie mojego małżeństwa, z którym spędziłam pięć lat, to James – trwało już sześć miesięcy; ale osiągnęliśmy szczyt.

Parę dni po moim wypadku, wciąż starałam się zrozumieć, co się stało, i nie mogłam przetworzyć, jak mogłoby wyglądać moje przyszłe życie, byłam wstrząśnięta, widząc e-mail od Jamesa, w którym nie rozumiał mnie.

Chociaż nikt wcześniej nie podejmował tematu seksu ze mną - postanowiliśmy, że to będzie nasza pierwsza próba wznowienia naszego życia seksualnego.

Byłam zdenerwowana. Całowaliśmy się i przytulaliśmy w mojej sypialni na oddziale rdzenia kręgowego, a nawet zajmowaliśmy się wstępną pieszczotą, ale perspektywa ponownego uprawiania seksu była przerażająca.

Zanim doznałam urazu, byłam seksualnie pewna; uwielbiałam intymność i połączenie, które tworzyła.

Chciałam tego znowu.

Po traumatycznym wypadku główna bohaterka nie tylko nie straciła pragnienia miłości i seksu, ale wręcz stała się adwokatem i bojownikiem o prawo do intymnych relacji dla osób z niepełnosprawnościami. Jej historia to przykład przewartościowania życia i odmowy stereotypów związanych z niepełnosprawnością.

Czytaj także

Reklama