Zwolniony z karnych rzędów więzień opowiedział o przyjaźni z seryjnymi mordercami.

Zwolniony z karnych rzędów więzień opowiedział o przyjaźni z seryjnymi mordercami
Zwolniony z karnych rzędów więzień opowiedział o przyjaźni z seryjnymi mordercami

Opowieść o 18 miesiącach na śmierci

Jak informuje The Sun: German Lindsay, który spędził 18 miesięcy w karnych rzędach, dzieli się swoim doświadczeniem życia w więzieniu. Mówi, że nawiązał silne więzi z seryjnymi mordercami i neonazistami, których nie uważa za potwory.

German Lindsay, 52 lata, podzielił się swoim doświadczeniem życia na karnej śmierci Instagram

Lindsay, ojciec sześciorga dzieci, spędzał 23 godziny dziennie w dźwiękoszczelnej celi, która znajdowała się kilka metrów od komory egzekucyjnej.

W blokach więziennych zaprzyjaźnił się z Oscarem Bolinem, seryjnym mordercą, Williamem Van Poikem, który zabił weterana Wietnamu, oraz Jasonem Wheelerem, który identyfikował się jako nazista i miał rasistowskie poglądy.

Lindsay czuł związek z tymi więźniami 'jak z braćmi', a ich straszne strategie wciąż mu nie dają spokoju.

Tylko przez utratę kogoś, kogo znasz na śmierci, czujesz ból, jak po utracie brata.

German Lindsay

Lindsay wspomina: 'Najgorsze było być świadkiem egzekucji innych więźniów. Byłem tam, gdy wykonywano wyrok na trzech lub czterech osobach.'

Podkreślił również, że niezależnie od tego, ile jedzenia mu podawano, po obiedzie nie było żadnego ruchu.

Przyjaźń na śmierci

Lindsay mówi, że zakład karny był 'zamknięty' przez całą dobę, z możliwością wyjścia tylko na prysznic.

Aby skrócić czas, zaczął czytać książki i badać religię Wiccan. 'Graliśmy w koszykówkę i szachy podczas przerw rekreacyjnych,' dodaje.

Ten duch nie przychodził, aby zaszkodzić, był naszym strażnikiem.

German Lindsay

Wspomina też, że w nocy podczas egzekucji po korytarzu wędruje znany duch, którego uważają za strażnika.

Gdy Lindsay został aresztowany, odbywał już 12-letni wyrok za nielegalny obrót narkotykami, a oskarżono go o zabójstwo kobiety w czasie rabunku w lombardzie.

Z czasem Sąd Najwyższy Florydy ogłosił, że dowody nie potwierdzają winy Lindsaya.

Pomimo zwolnienia, nie otrzymał żadnej rekompensaty i zmuszony był opuścić Florydę z powodu trudności finansowych.

Obecnie Lindsay pracuje jako wykonawca w organizacji 'Słudzy Niewinnych', co stanowi jego jedyne źródło dochodu.

German zadeklarował również zbiórkę funduszy na GoFundMe w celu wsparcia przyszłej operacji serca.

ABCnews

Historia Germana Lindsaya to nie tylko świadectwo przetrwania terroru, ale także pokazanie siły ludzkich więzi, które mogą powstawać nawet w najtrudniejszych warunkach. Jego doświadczenie, burzliwe wspomnienia egzekucji i kruchość więźniów odzwierciedlają skomplikowaną rzeczywistość życia więziennego. Teraz Lindsay, pracując w 'Sługach Niewinnych', stara się pomóc innym, którzy znaleźli się w podobnej sytuacji. Obraz jego walki o sprawiedliwość i godność pozostaje istotny i rezonuje z wieloma w społeczeństwie.


Czytaj także

Reklama