Wyspy Zielonego Przylądka – najmniejsze państwo w mistrzostwach świata: jak zespół osiągnął historyczne wydarzenie.

Wyspy Zielonego Przylądka – najmniejsze państwo w mistrzostwach świata: jak zespół osiągnął historyczne wydarzenie
Wyspy Zielonego Przylądka – najmniejsze państwo w mistrzostwach świata: jak zespół osiągnął historyczne wydarzenie

Jak informuje The Sun: Wyspy Zielonego Przylądka to najmniejsze państwo, które zakwalifikowało się do następnych mistrzostw świata. Uroczystości były słyszalne nawet w oddalonych o tysiące kilometrów Ameryce Północnej, gdzie odbędą się zawody.

Nawet przed zwycięstwem drużyny w decydującym meczu całe państwo ogłosiło dzień świąteczny.

Darren Fletcher

Cały naród, liczący 530 000 ludzi, świętował triumf drużyny 'Niebieskie Rekiny' nad Eswatini 3:0 w decydującym meczu.

Stolica Praia przekształciła się w miasto świętowania: mieszkańcy zapełnili ulice, witając swoich bohaterów.

Wyspy Zielonego Przylądka przystąpiły do FIFA w 1986 roku, ale do 2002 roku nie mogły brać udziału w eliminacjach mistrzostw świata z powodu problemów finansowych.

W kraju nie ma profesjonalnej ligi piłkarskiej, a gracze reprezentujący Wyspy Zielonego Przylądka grają za granicą.

Wybuch radości

Ta wyjątkowa drużyna opierała się na zawodnikach z zagranicy, w tym na obrońcy Robercie Carlosie 'Pico' Lopesie.

'Jesteśmy gotowi grać przeciwko każdemu podczas mistrzostw świata, nie ma dla nas znaczenia. Brazylia, Portugalia, Argentyna, Anglia – to nie ma znaczenia,' powiedział 33-letni Pico po meczu.

'Najważniejsza jest kwalifikacja. Jesteśmy tutaj dzięki naszym występom.'

Podczas celebracji zawodnicy radośnie skakali do tłumów po drugim golu Willy'ego Semedo, a Stopira zdjął koszulkę i biegł do fanów po trzecim golu.

Emocje ogarnęły stadion, a Pico zauważył: 'Fani były niesamowici, to trwało od godziny przed meczem do godziny po nim.'

Wyspy Zielonego Przylądka mogły zabezpieczyć swoją podróż do finałów w USA, Meksyku i Kanadzie po meczu w Libii, ale finał zakończył się remisem 3:3, dlatego musieli wygrać u siebie z nowo utworzoną drużyną z Eswatini w poniedziałek.

Był to epicki mecz na stadionie Pele, który pomieścił 15 000 widzów.

Przed ważnym meczem fani czekali spokojnie w kolejce pod palącym słońcem, czekając na wejście, bez napojów alkoholowych i oficjalnych towarów.

Darren Fletcher

Językiem urzędowym w kraju jest portugalski, ale większość ludzi mówi w kreolskim języku Wysp Zielonego Przylądka.

Wyspy Zielonego Przylądka uzyskały niepodległość w 1975 roku po krwawych wojnach partyzanckich i od tego czasu są jednym z najbardziej rozwiniętych i demokratycznych krajów Afryki.

'Wszystko ma znaczenie'

Ogłoszono dzień świąteczny, aby mieszkańcy mogli wspierać 'Niebieskie Rekiny'. FIFA została skrytykowana za zwiększenie liczby drużyn w przyszłym turnieju z 32 do 48, co jednak otwiera nowe możliwości dla rozwoju piłki nożnej w różnych częściach świata.

Pico zauważył: 'To znaczy wszystko, to jest to, o czym marzyliśmy od dzieciństwa. Osiągnięcie tego przed naszymi fanami – niesamowite.'

Sukces drużyny w dużej mierze zależy od utalentowanych graczy o kapverdyjskich korzeniach. Czternastu z 25 tej narodowej drużyny urodziło się poza wyspami.

Chociaż większość zawodników nie planuje grać w dużych ligach, ta dobrze zorganizowana grupa może stać się niespodzianką na arenie międzynarodowej.

Nie ma znaczenia, do którego klubu należy komentarz, najważniejsze jest, że 'Niebieskie Rekiny' są gotowe do walki na Mistrzostwach Świata.


Czytaj także

Reklama