Nowe zorganizowane grupy przestępcze w Japonii rekrutują nastolatków online: czym jest Tokuryū.

Nowe zorganizowane grupy przestępcze w Japonii rekrutują nastolatków online: czym jest Tokuryū
Nowe zorganizowane grupy przestępcze w Japonii rekrutują nastolatków online: czym jest Tokuryū
Grupa anonimowych gangsterów internetowych oszukuje nastolatków, oferując im pracę, tylko po to, by zmusić ich do popełnienia przestępstw. Cyfrowi przestępcy rekrutują młodych ludzi przez media społecznościowe i wykorzystują ich do różnych nielegalnych działań, od kradzieży po handel dziećmi.Ten niepokojący trend, znany jako Tokuryū w Japonii, wykorzystuje technologiczny i naivny charakter młodych ludzi. Prawdziwe syndykaty przestępcze, takie jak Yakuza, odczuwają spadek w liczbie członków, podczas gdy freelance'owe działania przestępcze, korzystając z tej metody, zyskały popularność w Japonii.'Trwa niepokojące zjawisko w Japonii, gdzie hakerzy wykorzystują użytkowników mediów społecznościowych do popełniania przestępstw'.Ci przestępcy wykorzystują taktykę znaną jako yami-baito, czyli 'cienista praca zdalna', do rekrutacji osób poszukujących szybkiego zarobku. Policja ma problemy z walką z tą nową generacją nieformalnych przestępców, którzy działają niezależnie od tradycyjnych organizacji przestępczych.Po zebraniu danych osobowych od kandydatów do pracy, ci przestępcy wykorzystują je do szantażu, by zmusić ich do popełnienia przestępstw. W niektórych przypadkach grożą nawet rodzinom rekrutowanych, jeśli ci odmówią współpracy.'Młodym ludziom trudno jest wydostać się z tej pułapki, jeśli podają dane osobowe, takie jak ich ID', powiedziała ekspertka od przestępczości zorganizowanej w Japonii Martina Baradel.Przestępcy wciągają młodych ludzi w przestępcze działania pod fałszywymi przesłankami, manipulując nimi poprzez zastraszanie i przemoc. Ta metoda, znana jako Tokuryū, stanowi wyzwanie dla organów ścigania ze względu na swoją zdecentralizowaną strukturę i wykorzystanie cyfrowych platform.W przeciwieństwie do Yakuzy, która ma hierarchiczną i zorganizowaną strukturę, grupy Tokuryū są zdecentralizowane, co utrudnia identyfikację i zatrzymanie organizatorów. Brak doświadczenia w zarządzaniu cyfrową przestępczością zorganizowaną utrudnia policji powstrzymanie tych działań przestępczych.W zeszłym roku w Japonii aresztowano ponad 10 000 podejrzanych związanych z Tokuryū. Jednym z głośnych przypadków było zaangażowanie 22-letniego mężczyzny w kradzież, który później zdał sobie sprawę, że był częścią grupy przestępczej po tym, jak został szantażowany przez lidera gangu.'Oto gdzie tkwi niebezpieczeństwo tych grup — wykorzystanie niedoświadczonych osób, które mogą działać nieprzewidywalnie', powiedziała Baradel.Wzrost grup Tokuryū doprowadził do wzrostu liczby przestępstw, takich jak kradzieże, handel dziećmi i inne nielegalne działania w całej Japonii. Mimo że organy ścigania próbują zburzyć te sieci przestępcze, napotykają trudności z powodu ciągłych zmian w obszarze przestępczości cyfrowej.W Japonii występuje problem nadużywania mediów społecznościowych i oszustw młodych ludzi poprzez wykorzystanie ich do popełniania przestępstw. Tego rodzaju działalność jest trudna do zwalczenia przez organy ścigania z powodu swojej zdecentralizowanej struktury i wykorzystania cyfrowych platform. Pomimo prób zatrzymania tych sieci przestępczych, wyzwań w tej kwestii jest coraz więcej z powodu ciągłych zmian w obszarze przestępczości cyfrowej.

Czytaj także

Reklama