Nowe zorganizowane grupy przestępcze w Japonii rekrutują nastolatków online: czym jest Tokuryū.
25.08.2025
1089
Dziennikarz
Szostal Oleksandr
25.08.2025
1089
Grupa anonimowych gangsterów internetowych oszukuje nastolatków, oferując im pracę, tylko po to, by zmusić ich do popełnienia przestępstw. Cyfrowi przestępcy rekrutują młodych ludzi przez media społecznościowe i wykorzystują ich do różnych nielegalnych działań, od kradzieży po handel dziećmi.Ten niepokojący trend, znany jako Tokuryū w Japonii, wykorzystuje technologiczny i naivny charakter młodych ludzi. Prawdziwe syndykaty przestępcze, takie jak Yakuza, odczuwają spadek w liczbie członków, podczas gdy freelance'owe działania przestępcze, korzystając z tej metody, zyskały popularność w Japonii.'Trwa niepokojące zjawisko w Japonii, gdzie hakerzy wykorzystują użytkowników mediów społecznościowych do popełniania przestępstw'.Ci przestępcy wykorzystują taktykę znaną jako yami-baito, czyli 'cienista praca zdalna', do rekrutacji osób poszukujących szybkiego zarobku. Policja ma problemy z walką z tą nową generacją nieformalnych przestępców, którzy działają niezależnie od tradycyjnych organizacji przestępczych.Po zebraniu danych osobowych od kandydatów do pracy, ci przestępcy wykorzystują je do szantażu, by zmusić ich do popełnienia przestępstw. W niektórych przypadkach grożą nawet rodzinom rekrutowanych, jeśli ci odmówią współpracy.'Młodym ludziom trudno jest wydostać się z tej pułapki, jeśli podają dane osobowe, takie jak ich ID', powiedziała ekspertka od przestępczości zorganizowanej w Japonii Martina Baradel.Przestępcy wciągają młodych ludzi w przestępcze działania pod fałszywymi przesłankami, manipulując nimi poprzez zastraszanie i przemoc. Ta metoda, znana jako Tokuryū, stanowi wyzwanie dla organów ścigania ze względu na swoją zdecentralizowaną strukturę i wykorzystanie cyfrowych platform.W przeciwieństwie do Yakuzy, która ma hierarchiczną i zorganizowaną strukturę, grupy Tokuryū są zdecentralizowane, co utrudnia identyfikację i zatrzymanie organizatorów. Brak doświadczenia w zarządzaniu cyfrową przestępczością zorganizowaną utrudnia policji powstrzymanie tych działań przestępczych.W zeszłym roku w Japonii aresztowano ponad 10 000 podejrzanych związanych z Tokuryū. Jednym z głośnych przypadków było zaangażowanie 22-letniego mężczyzny w kradzież, który później zdał sobie sprawę, że był częścią grupy przestępczej po tym, jak został szantażowany przez lidera gangu.'Oto gdzie tkwi niebezpieczeństwo tych grup — wykorzystanie niedoświadczonych osób, które mogą działać nieprzewidywalnie', powiedziała Baradel.Wzrost grup Tokuryū doprowadził do wzrostu liczby przestępstw, takich jak kradzieże, handel dziećmi i inne nielegalne działania w całej Japonii. Mimo że organy ścigania próbują zburzyć te sieci przestępcze, napotykają trudności z powodu ciągłych zmian w obszarze przestępczości cyfrowej.W Japonii występuje problem nadużywania mediów społecznościowych i oszustw młodych ludzi poprzez wykorzystanie ich do popełniania przestępstw. Tego rodzaju działalność jest trudna do zwalczenia przez organy ścigania z powodu swojej zdecentralizowanej struktury i wykorzystania cyfrowych platform. Pomimo prób zatrzymania tych sieci przestępczych, wyzwań w tej kwestii jest coraz więcej z powodu ciągłych zmian w obszarze przestępczości cyfrowej.
Czytaj także
- Ukraińska armia paraliżuje zaopatrzenie Rosjan: 69 starć w ciągu doby
- Ekspert Sił Zbrojnych Ukrainy o rakiecie „Orzesznik”: to rosyjska presja informacyjno-psychologiczna
- Krym odcięty: Ukraińcy zablokowali sześć przepraw – oto dlaczego benzyny brakuje
- Rosyjski sprzęt zaskoczył ukraińskiego żołnierza: apteczki i noktowizory na froncie
- Putin przyznaje: ukraińskie drony zabiły 50 tysięcy Rosjan i paraliżują gospodarkę
- Atak na Zaporoże: uszkodzony terminal firmy logistycznej

