Ceny gazu w Europie skoczyły o 20% po izraelskim uderzeniu na irańskie złoże.

Ceny gazu w Europie skoczyły o 20% po izraelskim uderzeniu na irańskie złoże
Ceny gazu w Europie skoczyły o 20% po izraelskim uderzeniu na irańskie złoże

Uderzenie w złoże South Pars

Jak informuje TSN.ua: Izrael przeprowadził atak na irańskie złoże gazu ziemnego South Pars, co wywołało pytania o możliwe łamanie prawa wojennego. W efekcie notowania gazu w Europie gwałtownie wzrosły – o jedną piątą. Donald Trump wyraził niezadowolenie z działań wymierzonych w irańską infrastrukturę energetyczną, podkreślając, że mogą one zaszkodzić światowej gospodarce.

Incydent ten uwypukla nie tylko militarne napięcia w regionie, ale także potencjalne reperkusje dla stosunków międzynarodowych. 5 grudnia 2025 roku aż 42 państwa uznały, że rosyjskie ataki na obiekty cywilne mogą być traktowane jako zbrodnie wojenne – to dowód zaostrzającej się debaty o działaniach zbrojnych w świetle międzynarodowego prawa humanitarnego.

Neil Holland stwierdził, że 'bezprawne ataki na cywilów i cele cywilne naruszają międzynarodowe prawo humanitarne'.

Konflikt się zaognia

Uderzenie na South Pars to pierwszy taki atak na irańskie instalacje wydobywcze od wybuchu wojny – miał miejsce 18 marca. W odpowiedzi Iran ostrzelał rakietami katarskie miasto przemysłowe Ras Laffan, co pokazuje eskalację napięcia w regionie. Trump dodał, że 'Izrael nie będzie już przeprowadzać ataków', co może sugerować chęć ograniczenia działań zbrojnych.

Opisane wydarzenia dowodzą, że sytuacja w regionie wciąż jest napięta, a skutki ekonomiczne mogą odbić się na globalnych rynkach surowców energetycznych.

Wzrost cen gazu w Europie wywołany działaniami wojennymi unaocznia, jak silnie geopolityczne napięcia przekładają się na wskaźniki gospodarcze. W niestabilnym otoczeniu państwa uzależnione od importu energii mogą stanąć przed dodatkowymi trudnościami w utrzymaniu bezpieczeństwa energetycznego. To z kolei może skłonić je do rewizji strategii energetycznych i poszukiwania alternatywnych źródeł dostaw.


Czytaj także

Reklama