Syn Ozzy'ego Osborna opowiedział o stanie Sharon po śmierci męża.

Syn Ozzy'ego Osborna opowiedział o stanie Sharon po śmierci męża
Syn Ozzy'ego Osborna opowiedział o stanie Sharon po śmierci męża

Smutna wiadomość o Sharon Osborn

Jak informuje The Sun: Jack Osbourne łagodnie opowiedział o stanie swojej matki Sharon po śmierci jej męża Ozzy'ego, która miała miejsce 22 lipca z powodu ataku serca.

ABC Getty

Stan Sharon po stracie

W wywiadzie dla Good Morning America Jack podzielił się, jak Sharon radzi sobie z tą tragedią. Była żoną Ozzy'ego przez 40 lat.

„Jest dobrze, ale też nie dobrze,” - zauważył Jack.

Na pytanie prowadzącego o wsparcie od fanów, Jack odpowiedział:

„O Boże, tak. Wiem, że czuje tę miłość.”

On także dodał:

„Żaden z nas nie spodziewał się, że wszystko będzie tak, z taką wsparciem.”

Wspomnienia o ojcu

Jack wzruszająco wspominał ostatni występ Ozzy'ego, opowiadając, jak przytulił ojca i dał mu wskazówki przed wyjściem na scenę.

„Po prostu go pocałowałem. Powiedziałem: 'Zrób to. Wszystko będzie dobrze.'”

Sharon po raz ostatni została zauważona na wydarzeniu poświęconym pamięci Ozzy'ego. Wtedy nie mogła powstrzymać łez, oglądając memoriały od fanów. Później postanowiła trzymać się z dala od publiczności, aby poradzić sobie z utratą w gronie rodziny.

ABC

Wsparcie społeczne

Sharon dzieli się również swoimi uczuciami za pośrednictwem mediów społecznościowych, okazując wdzięczność za wsparcie:

„Wasze komentarze, posty i hołdy przyniosły mi więcej pocieszenia, niż wiecie.”

Te słowa padły po wyjściu nowego dokumentu o Osbornach 'Coming Home', w którym Ozzy myślał o swojej walce z chorobą Parkinsona.

Simon Jones Getty

Dzieci Ozzy'ego również aktywnie pamiętają ojca. Jack, w szczególności, nosi ulubiony pierścionek ojca, który stał się symbolem jego miłości i wsparcia dla rodziny.

PA Słowami Johna Osborna o jego matce, a także komentarzami krewnych, staje się jasne, jak trudno im wszystkim przejść przez ten trudny czas. Pamięć o Ozzy'm pozostanie w sercach ich fanów, a wsparcie, które otrzymuje rodzina, pokazuje, że w żalu nie są sami.

Czytaj także

Reklama