Rosja traci setki tysięcy pracowników. Kryzys kadrowy w służbach i gospodarce.

Rosja traci setki tysięcy pracowników. Kryzys kadrowy w służbach i gospodarce
Rosja traci setki tysięcy pracowników. Kryzys kadrowy w służbach i gospodarce

Kryzys personalny w Rosji przybiera na sile

Jak informuje UATV: Ukraińska Służba Wywiadu Zagranicznego poinformowała 22 lutego 2025 roku o pogłębiającym się kryzysie kadrowym w Rosji. Problem, który narasta na tle wojny z Ukrainą, ma charakter systemowy i dotyka zarówno służb mundurowych, jak i sektor komunalny oraz gospodarkę, wpływając na różne dziedziny życia.

Szczególnie dotkliwe braki odnotowano w Państwowej Straży Pożarnej Federacji Rosyjskiej. Niedobór sięga tam około 91,2 tysiąca osób, a stan etatowy jest obsadzony jedynie w 65,5%. Największe deficyty wśród strażaków występują w regionach:

  • Udmurcja (35% obsady)
  • Obwód tulski (30%)
  • Obwód magadański (27%)
  • Moskwa (27%)

Tak niski poziom ukompletowania stanowisk bezpośrednio zagraża bezpieczeństwu publicznemu.

Rosyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych odnotowało w 2025 roku wzrost liczby zwolnień o 7%, co przekłada się na 80 tysięcy osób. W jednostkach policji niedobory kadrowe są alarmujące: w służbie patrolowo-posterunkowej (PPS) sięgają 40%, w wydziałach kryminalnych – 30%, a w śledczych – 27%. Łącznie w 41 regionach kraju nieobsadzonych jest ponad 25% stanowisk, co stawia organy ścigania w bardzo trudnej sytuacji operacyjnej.

Wpływ braku pracowników na gospodarkę

Kryzys kadrowy idzie w parze z problemami ekonomicznymi. Federalna Służba Pracy (Rostrud) odnotowała w 2025 roku 26 tysięcy zgłoszeń dotyczących zaległości w wypłatach wynagrodzeń. Ta sytuacja dodatkowo napędza spiralę problemów, gdyż pracownicy mogą szukać lepszych warunków za granicą. Długofalowe skutki tak głębokiego deficytu pracowników w kluczowych sektorach, zwłaszcza w służbach odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, mogą prowadzić do dalszej destabilizacji kraju i osłabiać jego zdolność do normalnego funkcjonowania.

Połączenie masowych odejść z służb, chronicznych niedoborów kadrowych i zaległości płacowych tworzy błędne koło, które będzie trudno zatrzymać. Rosyjska gospodarka, już obciążona konsekwencjami międzynarodowych sankcji, musi teraz mierzyć się z wewnętrznym wyczerpaniem zasobów ludzkich. Brak wykwalifikowanych pracowników w sektorach krytycznych stanowi poważne zagrożenie dla stabilności państwa w perspektywie średnio- i długoterminowej.


Czytaj także

Reklama