Ceny pomidorów i papryki biją rekordy, a ziemniaki i cebula gwałtownie tanieją.

Ceny pomidorów i papryki biją rekordy, a ziemniaki i cebula gwałtownie tanieją
Ceny pomidorów i papryki biją rekordy, a ziemniaki i cebula gwałtownie tanieją

Sytuacja cenowa na ukraińskim rynku warzyw

Jak informuje TSN.ua: Na Ukrainie obserwujemy nową falę spadków cen podstawowych warzyw – w tym ziemniaków i cebuli – podczas gdy sezonowe pomidory i papryka drożeją. Te zmiany wpływają na politykę cenową w całym sektorze ogrodniczym.

Ziemniaki potaniały z 6–12 hrywien do 5–11 hrywien za kilogram. Natomiast marchew zdrożała – dolna granica wzrosła do 8–13 hrywien. Buraki i cebula zwyczajna straciły na wartości średnio około 1 hrywny. Kapusta biała utrzymała stabilny poziom, wahając się między 8 a 10 hrywien, podczas gdy kapusta pekińska (25–35 hrywien), czerwona (20–25 hrywien) i kalafior (170–185 hrywien) podrożały.

Inne warzywa i owoce

Wśród pozostałych warzyw pomidory wzrosły do 160–170 hrywien za kilogram, a papryka słodka skoczyła do 250–270 hrywien. Z kolei ogórki staniały – górna granica ich ceny spadła do 140–220 hrywien. Spośród owoców i jagód warto odnotować, że truskawki ogrodowe zdrożały do 190–210 hrywien za kilogram, a kopert – do 525–535 hrywien. W przeciwieństwie do nich pietruszka staniała do 390–410 hrywien, w porównaniu z poprzednimi 490–510 hrywien.

Ceny ziół, w tym zielonej cebuli, mieszczą się w przedziale 200–280 hrywien. Sałata również podrożała – minimalna cena wzrosła ze 160 do 180 hrywien. Warto dodać, że koszty oleju napędowego wzrosły z 4 do 8 tysięcy hrywien na hektar, a nawozy mineralne zdrożały o około 30%. Te czynniki mogą wpływać na dalszy rozwój sytuacji cenowej na ukraińskim rynku warzyw.

Zmiany cen warzyw odzwierciedlają różnorodność uwarunkowań ekonomicznych oddziałujących na sektor rolny kraju. Wzrost kosztów produkcji – zwłaszcza paliw i nawozów – może prowadzić do dalszej niestabilności cen. Konsumenci powinni zwracać uwagę na te wahania, ponieważ mogą one znacząco obciążyć budżety domowe w najbliższej przyszłości.


Czytaj także

Reklama