Kenia ostrzega obywateli przed konsekwencjami udziału w rosyjskiej agresji na Ukrainę.

Kenia ostrzega obywateli przed konsekwencjami udziału w rosyjskiej agresji na Ukrainę
Kenia ostrzega obywateli przed konsekwencjami udziału w rosyjskiej agresji na Ukrainę

Stanowisko władz Kenii

Jak informuje UATV: Rząd w Nairobi wydał ostrzeżenie, że każdy obywatel, który bez zgody państwa weźmie udział w zagranicznych działaniach zbrojnych – w tym po stronie Rosji przeciwko Ukrainie – może ponieść odpowiedzialność karną. Szef kenijskiej dyplomacji, Musalia Mudavadi, przypomniał, że miejscowe przepisy surowo zabraniają służby w obcych armiach, policji lub formacjach paramilitarnych bez uprzedniego zezwolenia. Osoby łamiące te regulacje zostaną pociągnięte do odpowiedzialności – podkreślił Mudavadi.

Skala werbunku

Według dostępnych informacji rekrutom oferowano nawet 3 miliony szylingów kenijskich (około 23 tysiące dolarów amerykańskich) za przyłączenie się do konfliktu. Szacuje się, że do rosyjskiego wojska trafiło już blisko tysiąc Kenijczyków. W odpowiedzi na to zjawisko rząd cofnął 600 licencji firmom zajmującym się nielegalnym werbunkiem.

Jak wynika z doniesień, w wyniku walk zginęło prawdopodobnie 10 obywateli Kenii, a 38 zostało rannych i obecnie przechodzi leczenie. Dodatkowo dwóch Kenijczyków przebywa w ukraińskiej niewoli jako jeńcy wojenni. Władze w Nairobi monitorują sytuację i apelują do rodaków o przestrzeganie krajowego prawa.

Przypadek Kenii unaocznia rosnące zagrożenie, na jakie narażają się obywatele angażujący się w międzynarodowe konflikty zbrojne. Działania rządu w Nairobi mają na celu ograniczenie nielegalnego werbunku oraz ochronę rodaków przed ryzykiem związanym z udziałem w walkach poza granicami kraju.

Sytuacja ta wpisuje się w szerszy globalny trend, w ramach którego państwa starają się kontrolować udział swoich obywateli w konfliktach zbrojnych toczących się poza ich terytorium.


Czytaj także

Reklama