Witalij Kim wyjaśnił rzadkie wystąpienia publiczne: Zajmuję się pracą.
Szef Mikołajowskiej Obwodowej Administracji Wojskowej Witalij Kim wyjaśnił, dlaczego teraz rzadziej pojawia się w ogólnodostępnym internecie. Z jego słów wynika, że jest teraz zajęty pracą.
Gdzie zniknął Witalij Kim
Kim wyjaśnił swoje aktywne uczestnictwo w ogólnodostępnym internecie na początku pełnoskalowej wojny Rosji przeciw Ukrainie.
'Wtedy brakowało informacji, które mogłyby dostarczyć rzetelnych informacji, to było ważne. Innymi słowy, w tamtym momencie trzeba było uspokoić obywateli, trzeba było wesprzeć naszych żołnierzy, w tym naszych mikołajowskich, którzy byli dla mnie jak bodziec. Tak było konieczne', — podkreślił szef Mikołajowskiej OWA.
Z jego słów wynika, że teraz istnieje wiele źródeł, które dostarczają informacji. Kim opowiedział, że 'Mikołajowski Waniok' kontynuuje działalność i ma dostęp do wystarczającej ilości zasobów.
'Aby nie stać się 'piątym kołem u wozu' — zajmuję się pracą', — dodał.
Przypominamy, że Kim stwierdził, że do końca wojny w Mikołajowie budynek OWA, który został zniszczony przez rosyjskich okupantów, na pewno nie zostanie odbudowany.
Oprócz tego szef Mikołajowskiej OWA opowiedział o życiu w strefie frontowej. Jego zdaniem region nadal żyje pełnią życia dzięki wojskowym.
W nowym wystąpieniu Witalij Kim wyjaśnił, dlaczego rzadziej pojawia się w ogólnodostępnym internecie i podzielił się niektórymi szczegółami swojej działalności w tym okresie. Również ponownie wyraził swoje wsparcie dla wojska i determinację w kwestii odbudowy po wojnie.
Czytaj także
- Drony uderzyły w obwód mikołajowski: ranni i pożar na stacji benzynowej
- Prezydent ustanowił nową strukturę wojskową w mieście przy elektrowni atomowej
- Atak na Zaporoże: runęło pięć pięter bloku mieszkalnego, są ranni
- Brakuje co piątego lekarza w obwodzie mikołajowskim – medycy dostaną mieszkania służbowe
- Gospodarka Ukrainy potrzebuje restartu. Kluczowy warunek według Kima
- Nowa strategia Rosji: ataki na stacje benzynowe i magazyny w Ukrainie

