Były więzień polityczny spędził 21 godzin w centrum rekrutacyjnym – złożył oświadczenie.

Były więzień polityczny spędził 21 godzin w centrum rekrutacyjnym – złożył oświadczenie
Były więzień polityczny spędził 21 godzin w centrum rekrutacyjnym – złożył oświadczenie

Sprawa Wołodymyra Bałucha

Jak informuje Novyny.live: Wołodymyr Bałuch, były więzień polityczny, poinformował, że przez 21 godzin przetrzymywano go w Szewczenkowskim Rejonowym Centrum Kompletowania (odpowiedniku polskiej WKU). Jak twierdzi, odebrano mu telefon i próbowano zmusić do przejścia wojskowej komisji lekarskiej. Bałuch podkreślił, że nie miał zamiaru udawać się do centrum, sprzeciwiając się przymusowi w kwestii służby wojskowej.

„Powiedziałem im, że mam inne plany na dzisiaj. Po prostu mnie skręcili i wrzucili do busa” – relacjonuje Wołodymyr Bałuch.

Mężczyzna posiada drugą grupę niepełnosprawności, orzeczoną do 2099 roku. Wiadomo, że 19 marca stawił się w Pečerskim rejonowym wydziale. To nie pierwszy raz, gdy Bałuch doświadcza represji – w styczniu 2018 roku otrzymał nowy wyrok: 3 lata i 7 miesięcy kolonii karnej oraz grzywnę w wysokości 10 tysięcy rubli. Następnie, 7 września 2019 roku, wrócił do Ukrainy w ramach wymiany więźniów między Ukrainą a Rosją.

Aspekty praw człowieka

Przypadek Bałucha budzi niepokój, ponieważ unaocznia problemy związane z poszanowaniem praw człowieka i przestrzeganiem przepisów prawa w Ukrainie. Jego sytuacja nieustannie przyciąga uwagę opinii publicznej i obrońców praw człowieka, którzy domagają się ochrony osób z niepełnosprawnościami i sprzeciwiają się przymusowej mobilizacji.

Historia Wołodymyra Bałucha pokazuje złożoność sytuacji w Ukrainie, szczególnie w kontekście przymusu mobilizacyjnego. Problem ten wywołuje szeroki oddźwięk wśród organizacji broniących praw człowieka, które opowiadają się za ochroną osób z niepełnosprawnościami oraz innych grup wrażliwych. Przypadek Bałucha może stać się impulsem do dalszych dyskusji na temat legalności i etyki działań państwa wobec współczesnych wyzwań.


Czytaj także

Reklama