BitCapital: jak firma-duch wciąga tysiące Ukraińców w pułapkę długów.
Jak informuje ТСН: Pomimo ogłoszenia Narodowego Banku Ukrainy (NBU) o nielegalności swojej działalności i braku biura na Ukrainie, firma finansowo-technologiczna BitCapital (lub „Bitkepital”) nadal przyciąga tysiące Ukraińców w finansowe trudności.
Dziennikarze śledczego projektu „Chapuga.ua” odkryli, że ta firma z brytyjską rejestracją stosuje nielegalne metody do ściągania długów.
Schemat „krypto-zasłony”
Oficjalnie BitCapital pozycjonuje się jako innowacyjna usługa finansowa, oferująca błyskawiczne pożyczki w kryptowalucie (stablecoin USDT) za pośrednictwem swojej strony internetowej i aplikacji mobilnej. W reklamie firmy zaznaczone jest, że środki udzielane są w kryptowalucie.
Jednak prawnicy stwierdzają, że klienci w rzeczywistości otrzymują przelewy na zwykłe karty bankowe.
Oleg Boloński, szef kancelarii prawniczej, podkreśla, że pieniądze pochodzą z różnych źródeł:
„Skąd pochodzą pieniądze, nie wiemy, ponieważ te pieniądze pochodzą z różnych źródeł i są to po prostu osoby fizyczne. Czyli to nie jest przedsiębiorstwo, tylko przelewy między osobami fizycznymi. Z karty na kartę.”
Adwokat Denis Puzin zwraca uwagę, że firma faktycznie konwertuje środki:
„Ona przekazuje je w hrywnach. Inaczej mówiąc, jest, jak rozumiem, pewien portfel, i w tym przypadku konwertuje się już na ukraińską hrywnę i udostępnia ją w formie kredytu bezpośrednio konsumentowi usługi finansowej.”
Przedstawiciel BitCapital zapewnia, że posiadanie portfela kryptowalutowego nie jest obowiązkowe: jest on automatycznie tworzony na stronie do późniejszej wymiany środków na kartę.
Pułapka długów: szalone odsetki i wzrost zadłużenia
Klientów wabi się, oferując niskie odsetki. Na przykład, pożyczka w 300 USDT na 30 dni obiecuje zwrot w wysokości 372 USDT.
Jednak w przypadku opóźnienia w płatności kwota zadłużenia gwałtownie rośnie w ciągu zaledwie kilku dni. Iliya Kolesnik, obrońca praw człowieka, zauważa, że naliczanie jest bezzasadne:
„Zazwyczaj naliczają nawet nie odsetki, a kary umowne. Często spotykam przypadki, kiedy klient pisze, że wziął 30 dni temu 300 USDT, a teraz chcą już 3 tysiące z odsetkami. To ewidentnie nierozsądne odsetki, które są obliczane bez podstaw.”
Specjaliści potwierdzają, że stopa procentowa BitCapital znacznie przekracza to, co dopuszcza ukraińskie ustawodawstwo.
Decyzja NBU
Narodowy Bank Ukrainy już przeanalizował działalność BitCapital i uznał ją za nielegalną.
NBU zaznaczył, że serwis „BitCapital”, formalnie udzielając pożyczek w USDT, w rzeczywistości udzielał kredytów w narodowej walucie Ukrainy - hrywnie, omijając wszystkie ustawowe mechanizmy regulacyjne.
Do dzisiaj NBU oficjalnie zarejestrował 700 poszkodowanych przez rekordy kolekcjonerskie BitCapital, chociaż prawnicy uważają, że rzeczywista liczba ofiar przekracza tysiąc.
Świadectwa poszkodowanych i rekiet kolekcjonerski
Siedemset poszkodowanych przez rekiet kolekcjonerski BitCapital to tylko oficjalnie zarejestrowane dane. Prawnicy są pewni, że ofiar jest znacznie więcej.
Jedna z poszkodowanych, Olga, opowiedziała, że nie brała kredytu, ale stała się ofiarą oszustów:
„Nie obchodzi ich, czy brałam te pieniądze, czy nie. Potrzebują, żeby te pieniądze ktoś oddał. Na moje nazwisko wzięto 1100 USDT. Chcieli nawet, żebym oddała 10 000 USDT.”
Kolekcjonerscy wykorzystują metody szantażu:
„Groziły, że będą dzwonić do pracy sąsiadom, że moje zdjęcie będzie na billboardach. Wysyłali banery, które zamierzali rozdawać… Nagrywali także rozmowy i sklejali je z innymi rozmowami.”
Olga również wspomniała o szokującym przypadku:
„Dzwoni mama, biorę słuchawkę - a to nie mama. Mówią: „Jeśli nie znajdziesz pieniędzy do końca godziny, możesz wrócić do pustego domu.”
Prawnicy uważają, że BitCapital przejawia szczególną okrucieństwo. Denis Puzin informuje o przypadkach presji na żołnierzy:
„Zgłaszają się do nas żołnierze Sił Zbrojnych Ukrainy, którzy bronią państwa, a nawet dzwonili do dowódców z żądaniem pieniędzy.”
Ponadto prowadzona jest intensywna presja na dłużników. Iliya Kolesnik potwierdza:
„W ciągu ostatnich kilku miesięcy zaczynają intensywnie zastraszać ludzi.”
Firma- duch i bierność policji
Właściciele i kierownicy BitCapital nie boją się odpowiedzialności karnej, ponieważ, według prawników, jest to przemyślany schemat oszustwa.
Kredytodawca fizycznie nie jest obecny na Ukrainie. Biuro firmy, jak mówią, znajduje się w Londynie. Prawnicy i klienci nigdy nie spotkali przedstawiciela firmy osobiście. Odpowiedzi praktycznie nie można uzyskać na oficjalne zapytania, ponieważ formularz kontaktowy nie działa, a adres e-mail jest niedostępny z powodu problematycznej domeny.
Do decyzji NBU formalnie za BitCapital stała brytyjska osoba prawna. Teraz firma, według doniesień, zmieniła właściciela na inną brytyjską strukturę, a prawnicy uważają, że „ciągłe zmiany firm” świadczą o jej nielegalności.
Policja Narodowa i Policja Cybernetyczna, mimo oczywistych naruszeń prawa, nie reagują na tę sytuację. Prawnicy potwierdzają, że chociaż postępowania zostały otwarte, „nie trafiło ono do sądu”.
Póki organy ścigania nie działają, firma nadal zarabia na finansowych trudnościach Ukraińców, zmuszając ich do spłatę dziesiątek razy więcej, niż otrzymali.
Redakcja projektu śledczego „Chapuga.ua” planuje złożyć oficjalne zapytania do organów kontrolnych i kontynuuje badanie tego tematu.
Czytaj także
- Ukraińskie wojska odparły 95 ataków Rosjan w ciągu doby: oto główne kierunki walk
- Rosjanie zrzucili zakazaną broń na dzielnice mieszkaniowe – nagranie z drona
- Ukraina podwoiła zasięg dronów bojowych – priorytetem logistyka wroga
- Fala dronów i bomb lotniczych zalewa Ukrainę: które obwody są zagrożone
- Niebo nad Ukrainą: pociski i drony w stronę Charkowa, Dniepru i Sum
- Bezzałogowce kluczowym zagrożeniem pod Kupiańskiem – jak wygląda sytuacja

