Leeds – Bournemouth 2:2: jak 19-letni Eli Krupi uratował punkty dla drużyny w doliczonym czasie gry.
Niezwykły moment dla Bournemouth
Jak informuje The Sun: Eli Krupi zdobył decydującą bramkę w doliczonym czasie gry, która uratowała Bournemouth w meczu z Leeds, kończąc mecz remisem 2:2. Zespół Daniela Farke'a wyglądał pewnie na drodze do drugiego z rzędu zwycięstwa w Premier League, ale 19-letni napastnik z Bournemouth pokrzyżował te plany, wyrównując w ostatniej minucie.
Zawodnik Bournemouth Eli Krupi zdobył bramkę w ostatniej minucie meczu przeciwko LeedsAlex Dodd - CameraSport via Getty Images Bournemouth wyszło na prowadzenie po bramce Antoine SemenyoRobin Jones - AFC Bournemouth/AFC Bournemouth
Leeds wyrównało dzięki Joe RodonowiIan Lyall/ProSports/Shutterstock
Leeds wyszło na prowadzenie po bramce Seana LongstaffaRichard Lee/Shutterstock
Mecz o dużych napięciach
Antoine Semenyo otworzył wynik dla Bournemouth, po czym Leeds odpowiedział dwiema bramkami od Joe Rodona i Seana Longstaffa. Jednak Krupi, który niedawno podpisał kontrakt z klubem, zdobył swoją pierwszą bramkę w 93. minucie, wykorzystując źle wykonany stały fragment gry.
Początek meczu był pechowy dla Leeds, gdy Dominic Calvert-Lewin zmarnował dobrą okazję do zdobycia bramki. Jednak Semenyo nie dał przeciwnikowi żadnych szans, trafiając do siatki strzałem pod murem, zdobywając swoją pierwszą bramkę.
Leeds wyglądało pewnie prowadząc, ale Bournemouth się nie poddało i zdobyło swoją szansę, gdy Krupi pewnie zdobył ostatnią bramkę w meczu, zabierając ważne punkty z Leeds.
Ten mecz pokazał, jak nieprzewidywalna może być Premier League, ponieważ nawet w najtrudniejszych warunkach drużyny mogą wrócić do gry. Bournemouth pokazało charakter i ducha walki, podczas gdy Leeds, pomimo utraconych punktów, demonstrowało swoją siłę ofensywną. To tylko podkreśla, że sezon zapowiada się ekscytująco dla kibiców piłki nożnej.
Czytaj także
- Nowojorczycy na szczycie NBA po 51 latach: powrót do chwały
- Czy mundial w 2026 roku będzie ostatnim dla Cristiano Ronaldo w reprezentacji? Fani obstawiają jego łzy
- Mundial 2026 w trzech państwach: 48 reprezentacji w 12 grupach – start już za chwilę
- Real, Barça i Atletico walczą o obrońcę. Chelsea wyceniła go na 60 mln euro
- FIFA zmienia zasady mundialu 2026. Kłopocki: „Sport staje się tłem dla reklam”
- Dziś pierwsze mecze Niemiec i Holandii na mundialu 2026

