Lewis Hamilton sprzedał wszystkie swoje samochody za 13 mln funtów: na co zmienił kolekcję kierowca.
Lewis Hamilton sprzedaje swoją kolekcję samochodów dla sztuki
Jak informuje The Sun: Lewis Hamilton ogłosił, że sprzedaje całą swoją kolekcję samochodów, aby skupić się na nowej pasji - sztuce.
Siedmiokrotny mistrz Formuły 1 miał imponującą kolekcję, w której znajdowało się 15 limitowanych edycji Ferrari, Mercedesa i McLarena.
InstagramWyceniana na 13 milionów funtów, kolekcja przechowywana była w prywatnych garażach w Monako i Los Angeles.
Tę niespodziewaną wiadomość Hamilton ogłosił podczas konferencji prasowej przed Grand Prix Azerbejdżanu, gdy zapytano go, czy chciałby kupić nowy model Ferrari - F80.
Hamilton powiedział: “Nie mam już samochodów. Pozbyłem się wszystkich swoich samochodów. Teraz bardziej interesuje mnie sztuka.”
Jednak Hamilton nadal ma szczególne odniesienie do swojego ulubionego samochodu Ferrari - legendarnego F40.
On dodał: “Gdybym miał kupować samochód, byłby to F40. Ale to także piękne dzieło sztuki.”
Niedawno Hamilton został sfotografowany na tle F40 przed domem Enzo Ferrariego podczas swojej pierwszej wizyty w siedzibie Ferrari w Maranello pod koniec stycznia.
Ulubione motocykle Hamiltona
Lewis często pojawia się na motocyklach podczas weekendów wyścigowych, w tym w Monako i na Grand Prix Włoch w tym sezonie.
Były kierowca Mercedesa jeździł na superbike'u Ducati Panigale V4 S, wykonanym w kolorach włoskiego tricolore.
Shutterstock Editorial
Marzenia Hamiltona o Ferrari
Na początku tego sezonu Hamilton opowiedział o swoim marzeniu, aby pewnego dnia stworzyć własny samochód Ferrari.
“Jedną z rzeczy, którymi chcę się naprawdę zająć, jest projektowanie Ferrari. Chcę stworzyć F44,”
“Bazując na F40, z prawdziwym mechanicznym sterowaniem. Oto czym zamierzam się zająć w najbliższych latach.”
Hamilton przyjeżdża do Baku z optymizmem co do możliwości zakończenia serii bez podium w swoim pierwszym sezonie z Ferrari.
On dodał: “Wygrana wydaje się nieco nierealna, ponieważ głównie kończyłem na szóstym, siódmym i ósmym miejscu w sezonie.”
“Chciałbym zdobyć podium dla zespołu na jakimś etapie, Charles ma ich już pięć.”
“Czuję się optymistycznie przed weekendem. Czuję, że znalazłem kilka szczegółów, nad którymi muszę pracować. Mam nadzieję, że ten weekend będzie początkiem tego.”
Równolegle Lando Norris skomentował krytykę skierowaną przeciwko McLarenowi po zamieszaniu w Monzy.
Wolny pit-stop dla brytyjskiego kierowcy pozwolił Oscarowi Piastri na wyprzedzenie go, po czym zespół polecił Norrisowi oddać pozycję.
To ograniczyło przewagę Norrisa nad Piastrim w klasyfikacji kierowców do 31 punktów, a on nie zamierzał się wahać, gdy zapytano go o negatywne komentarze.
Norris powiedział: “Nie jest to zaskakujące w dzisiejszym świecie, ponieważ wszyscy chcą być negatywni i źle mówić o innych.”
“To nie wpłynie na nas jako zespół. To coś, czego można się spodziewać w dzisiejszych czasach.”
Norris również wyraził, że McLaren będzie kontynuował robienie wszystkiego po swojemu, mimo opinii innych.
Zatem Lewis Hamilton nadal zmienia akcenty w swoim życiu, grając na kontrastach: od jasności samochodów sportowych do głębi sztuki. Jego decyzja o sprzedaży kolekcji wywołała żywą dyskusję wśród fanów i kibiców, ponieważ taka zmiana wymaga dużo odwagi i świadomości swoich nowych zainteresowań. Podczas gdy Lando Norris również staje przed wyzwaniami w swojej karierze, obaj kierowcy pokazują gotowość do rozwoju w nowych obszarach. Będziemy śledzić ich dalsze kroki w świecie sportów motorowych i poza nimi.
Czytaj także
- Holandia i Japonia na remis w emocjonującym meczu otwarcia MŚ 2026
- WM 2026: Niemcy zdemaskowali Curacao 7:1 – Debiutant zdobywa historyczną pierwszą bramkę
- Przełom w historii UFC: gala po raz pierwszy odbędzie się na terenie Białego Domu
- Futbolowa sensacja z Karaibów: Curaçao strzela pierwszego gola w historii mundialu
- Sukces ukraińskich sportowców: złoto na mistrzostwach Europy i rekord życiowy w Los Angeles
- Bramkarz Arsenalu David Raya rzuca wyzwanie Simonowi i Garcii o miejsce w reprezentacji Hiszpanii na MŚ 2026

