Były trener Liverpoolu Matt Beard zmarł w wieku 47 lat: mecz WSL odwołany.

Były trener Liverpoolu Matt Beard zmarł w wieku 47 lat: mecz WSL odwołany
Były trener Liverpoolu Matt Beard zmarł w wieku 47 lat: mecz WSL odwołany

Odwołanie meczu z powodu tragicznej straty

Jak informuje The Sun: Mecz żeńskiej drużyny Liverpoolu w Superlidze przeciwko Aston Villi został odwołany z powodu śmierci byłego menedżera Matta Bearda.

Tragiczna wiadomość nadeszła w sobotę wieczorem - Beard zmarł w wieku 47 lat.

Getty Reuters

Oświadczenie klubu

Po nagłej śmierci Bearda Liverpool zdecydował się odwołać mecz z Aston Villą, który miał się odbyć o godzinie 12.

W oświadczeniu klubu zaznaczono:

„Mecz Liverpoolu w Barclays Women's Super League przeciwko Aston Villi dzisiaj został odwołany. To z powodu tragicznej wiadomości o śmierci byłego menedżera LFC Kobiet Matta Bearda. Mecz na Villa Park, zaplanowany na 12:00 BST, się nie odbędzie. Szczegóły przeniesienia będą potwierdzone później.”

Również klub Burnley, do którego Beard dołączył w czerwcu, ale pozostał tylko dwa miesiące, ogłosił przeniesienie meczu w FA WPL Premier Division przeciwko West Bromowi na znak szacunku.

W ich oświadczeniu napisano:

„Mecz zespołu Burnley przeciwko West Bromwich Albion, który miał się odbyć w niedzielę 21 września, został odwołany z powodu śmierci Matta Bearda. Szczegóły przeniesienia również będą potwierdzone później.”

Dziedzictwo i upamiętnienie

Matt Beard, który pozostawił żonę i dwoje dzieci, był wybitnym trenerem w żeńskim futbolu, dwukrotnie zdobywając WSL z Liverpoolem. Zaczynał w zespole Millwall Lionesses, później trenował Chelsea, Liverpool, Boston Breakers, West Ham, Bristol City, a następnie ponownie wrócił do Liverpoolu, zanim dołączył do Burnley na początku tego roku.

Po tragicznej wiadomości w świecie żeńskiego futbolu płynęły hołdy dla Bearda. Menedżer reprezentacji USA Emma Hayes, która zastąpiła Bearda na stanowisku w Chelsea, opisała go jako „jednego z najlepszych ludzi” oraz „lidera gry żeńskiej”. Gwiazda Anglii Millie Bright przyznała, że jej „serce jest absolutnie złamane”.

Komentator sportowy Jacqui Oatley zauważyła:

„Matt był wspaniałym człowiekiem. Moim zdaniem nie otrzymał należnego uznania w swojej karierze, ponieważ nie pracował z dużymi budżetami. Ale mimo to zawsze pozostawał dobrym, ciepłym i miłym człowiekiem.”

Mecze, które odbędą się dziś w WSL i WSL2, rozpoczną się minutą ciszy na cześć Bearda.

TO JEST ROZWIJAJĄCA SIĘ HISTORIA..

Śmierć Matta Bearda była dużą stratą dla żeńskiego futbolu, a kluby, zawodnicy i kibice nadal chwalą jego pamięć. Jego dziedzictwo pozostawi ślad w sercach tych, którzy go znali i pracowali z nim. Miejsca, które zajmował w świecie futbolu, trudno będzie zastąpić, ponieważ był nie tylko trenerem, lecz także człowiekiem o wielkim sercu.


Czytaj także

Reklama