Majątek w małżeństwie: co nie jest dzielone nawet po rozwodzie.
Majątek w małżeństwie: co się nie dzieli
Jak informuje inkorr.com: Ministerstwo Sprawiedliwości Ukrainy podkreśla, że zgodnie z Kodeksem rodzinnym, wszystko, co para nabywa w trakcie małżeństwa, jest uważane za wspólną własność. Zasada ta dotyczy także przypadków, gdy jeden z partnerów nie pracował i zajmował się tylko sprawami domowymi – prawa do majątku pozostają po obu stronach.
Jednak są pewne sytuacje, w których majątek pozostaje wyłączną własnością tylko jednego z małżonków, nawet jeśli został nabyty w trakcie małżeństwa.
Co nie zostanie podzielone w przypadku rozwodu
Do takiego majątku zalicza się rzeczy nabyte przed ślubem, a także prezenty i spadki. Jeśli jeden z partnerów kupił coś za swoje własne pieniądze przed małżeństwem, to również pozostanie jego osobistą własnością.
Zasady prywatyzacji
Majątek, który został prywatyzowany w trakcie małżeństwa, uważa się za osobistą własność osoby, która go prywatyzowała. Dotyczy to również działek gruntowych uzyskanych w wyniku prywatyzacji - pozostają one osobistą własnością tej osoby, która je prywatyzowała.
Zasady dotyczące wspólnego majątku w małżeństwie są jasne, jednak istnieją wyjątki, które pozwalają niektórym rodzajom majątku pozostać osobistą własnością jednego z małżonków. Prywatyzacja ma swoje specyficzne zasady, które określają, że majątek uzyskany tą drogą pozostaje osobistą własnością prywatyzującego. Te niuanse są ważne dla zrozumienia prawnych aspektów rozwodu i własności. Wiedza na temat tego, jaki majątek jest dzielony, a jaki pozostaje osobisty, może pomóc małżonkom uniknąć konfliktów podczas rozwodu oraz właściwie rozwiązywać kwestie finansowe.Czytaj także
- Nowe cła USA uderzą w 60 państw – stawki dla UE i Rosji już ogłoszone
- Rosja zarobi krocie na surowcach: prognoza wzrostu przychodów z ropy i gazu o 60%
- Drugi zastrzyk finansowy z MFW dla Ukrainy: prawie 690 mln dolarów trafiło do budżetu
- Rosyjski deficyt budżetowy sięgnie 7 bilionów rubli – czy grozi nam bankructwo państwa?
- Ekspert: Aby pogrążyć Rosję w nieodwracalnym kryzysie, trzeba zniszczyć 60% jej rafinerii
- Ekspert ostrzega: Rosji grozi katastrofa paliwowa – odbudowa rafinerii praktycznie niemożliwa

