Ruben Amorim o bombowcach Manchesteru United: kto może dostać szansę.
Ruben Amorim otworzył możliwość powrotu 'bombowców' MU
Jak informuje The Sun: RUBEN AMORIM podkreślił, że dla jakiegokolwiek z jego wyróżniających się 'bombowców', którzy nie zostaną w Old Trafford, w Manchesterze United wciąż istnieje możliwość przyszłości.
Jadon Sancho, Antony, Alejandro Garnacho i Tyrell Malacia obecnie znajdują się poza swoją strefą komfortu, ale Amorim już otworzył im drzwi do wyjścia.
Ruben Amorim nie wykluczył powrotu graczy 'bombowców' United do pierwszej drużyny
Sancho odrzucił ruch, ale Malacia może udać się do włoskiego klubu, Garnacho marzy o transferze do Chelsea, a Antony chce wrócić do Real Betis po wypożyczeniu.
Jednak nie można zagwarantować, że choćby jeden z nich opuści klub przed zamknięciem brytyjskiego okna transferowego 1 września.
Nadzieja na pozostanie w MU po zamknięciu okna transferowego
Amorim obiecuje nadzieję tym, którzy pozostaną w MU po 1 września - sugerując, że wówczas zostaną zapewnieni zawodnicy.
Stwierdził: 'Oczywiście, że ci zawodnicy mają chęć grać dla innych klubów - dlatego musimy się umówić tak, aby zarówno oni, jak i my byli szczęśliwi.' Jednak gdy okno transferowe się zamknie, będziemy pracować z tym, co mamy (jeśli ktoś nie odejdzie), i później wszystko stanie się możliwe.'
Po zamknięciu okna transferowego Ruben Amorim otworzył możliwość powrotu 'bombowców' Manchesteru United do składu drużyny. Pozostawia nadzieję dla tych graczy, którzy pozostaną w klubie po 1 września, jednak podkreśla, że nawet tym, którzy chcą odejść, otwiera możliwość przyszłości w innych klubach.Czytaj także
- Mistrzostwa Świata 2026 w USA, Kanadzie i Meksyku: finał 19 lipca, a w nim potyczki światowych potęg
- Hiszpania kontra Francja w półfinale MŚ 2026 – Dallas gospodarzem lipcowego hitu
- Rosja wraca do gry w ping-ponga: ITTF uchyliło zawieszenie
- Srebrny medal Taiyii Onofriichuk w Mediolanie: Ukrainka ma już osiem trofeów w cyklu Pucharu Świata 2026
- Beleniuk nokautuje w debiucie MMA – walka trwała tylko dwie minuty
- Polka? Nie, Ukrainka! Kocherzhenko zagra o tytuł w finale juniorskiego Wimbledonu

