Rosyjskie uderzenie w port spowodowało wyciek oleju do Morza Czarnego: skutki dla ekologii.

Rosyjskie uderzenie w port spowodowało wyciek oleju do Morza Czarnego: skutki dla ekologii
Rosyjskie uderzenie w port spowodowało wyciek oleju do Morza Czarnego: skutki dla ekologii

Uszkodzenie infrastruktury portowej w obwodzie odeskiej

Jak informuje ТСН: W wyniku masowych ataków sił rosyjskich na infrastrukturę portową obwodu odeskiej doszło do uszkodzeń zbiorników z olejem słonecznikowym. W wyniku rozhermetyzowania zbiorników znaczna część cieczy dostała się na teren przedsiębiorstwa, a następnie - do akwenów limanów i do Morza Czarnego.

Szef Odeskiej Obwodowej Administracji Wojskowej Oleg Kiper poinformował, że służby ratunkowe napotkały znaczne trudności w pierwszych dniach po ataku. Ciągłe ostrzały ze strony nieprzyjaciela uniemożliwiały pracę specjalistów.

„Pierwsze dwa dni po trafieniu port był ciągle pod ostrzałem nieprzyjaciela, więc prace nad lokalizacją wycieku mogły być realizowane tylko częściowo - wyłącznie w przerwach między alarmami powietrznymi i z przestrzeganiem wszelkich wymogów bezpieczeństwa dla personelu,” - zaznaczył Oleg Kiper.

Mimo trudnych warunków i ciągłych alarmów, specjaliści zdołali etapowo ustanowić ochronne ogrodzenia boomowe, aby zatrzymać rozprzestrzenianie się plam.

„Aby zapobiec dalszemu rozprzestrzenieniu się zanieczyszczeń, siły administracji portu morskiego „Południowy” portowy kanał został zamknięty dwoma warstwami boomów. Akwen portu Południowy został na chwilę zamknięty do całkowitego usunięcia skutków wycieku oleju roślinnego,” - można przeczytać w komunikacie.

Do zbierania olejowej powłoki z powierzchni wody zaangażowano specjalne jednostki, a na brzegu pracują dodatkowe pompy i pompy.

W OWA podkreślają, że wyciekła właśnie olej roślinny. To substancja organiczna, która podlega naturalnemu rozkładowi biologicznemu, więc nie ma mowy o chemicznym zatruciu morza produktami naftowymi. Niemniej jednak, incydent wpłynął na lokalną faunę.

„Obecnie Odeskie ZOO przyjęło ptaki, które ucierpiały na skutek dostania się oleju do wody,” - poinformował szef obwodu.

Państwowa Inspekcja Ekologiczna Południowo-Zachodniego Okręgu prowadzi stały monitoring stanu wody i rejestruje szkody wyrządzone środowisku przez wojnę. Ostateczną ocenę skali zanieczyszczenia specjaliści przedstawią po zakończeniu wszystkich prac.

Przypomnijmy, że w Odessie na wybrzeżu w rejonie plaż Delfin i Langeron odnotowano plamy przypominające naftowe, a także znaleziono martwe ptaki. Mieszkańcy zgłaszali o wyraźnym zapachu oleju w powietrzu. Świadkowie zwracali uwagę, że niektóre kaczki, które zostały wyrzucone na brzeg, nie mogły stać na nogach, a ludzie próbowali uratować te, które przeżyły.

Incydent z wyciekiem oleju stał się kolejnym przykładem ekologicznych skutków trwającej wojny w Ukrainie. Chociaż to zanieczyszczenie nie jest chemiczne, a naturalne, jego wpływ na lokalną faunę i dalszy stan wody wymaga pilnej uwagi. Specjaliści nadal pracują nad usunięciem skutków, gdyż bezpieczeństwo ekosystemu regionu pozostaje priorytetem.


Czytaj także

Reklama