Ogromny atak na Kijów: szkoły, przedszkola i 630 domów bez ciepła, są zabici i ranni.
Jedna osoba zginęła, a dziewięć zostało rannych w wyniku ogromnego wrogiego ataku na Kijów. Cztery osoby zostały hospitalizowane. O tym poinformował mer miasta Witalij Kliczko.
W wyniku ataku uszkodzona została sieć ciepłownicza w rejonie Hołosiwskim, co doprowadziło do braku ciepła w 630 budynkach mieszkalnych, 16 placówkach medycznych, 17 szkołach i 13 przedszkolach. Firma 'Kijówteploenergo' zajmuje się przywracaniem uszkodzonej infrastruktury.
Mer miasta zauważył, że na ulicach rejonu znajduje się wiele spalonych aut i porozrzucanych konstrukcji budowlanych.
Aby przywrócić normalny ruch transportu i oczyścić teren, potrzebna będzie około doba.
Służby komunalne miasta aktywnie zajmują się usuwaniem skutków ataku i przywracaniem normalnego funkcjonowania rejonu.
Czytaj także
- 10 ofiar śmiertelnych i 34 rannych po ataku na Kijów 2 lipca
- 10 ofiar i zniszczenia w 30 lokalizacjach – tak wyglądał atak na Kijów 2 lipca
- Nocny atak na stolicę: 8 ofiar śmiertelnych i 34 rannych po zmasowanym ostrzale
- Kombinowany ostrzał Kijowa: nie żyje jedna osoba, rannych jest 11
- Nocny atak na Kijów: drony i pociski balistyczne – co wiemy o wydarzeniach z 2 lipca
- Kijów w ogniu po ataku: kilkadziesiąt pocisków, ranni i zniszczenia w różnych dzielnicach

