Miedwiediew zagroził Trumpowi wojną - reakcja lidera USA.
Lider Stanów Zjednoczonych Ameryki Donald Trump odpowiedział na groźby zastępcy przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa Rosji Dmitrija Miedwiediewa o rozpoczęciu wojny. Jego zdaniem, były prezydent Federacji Rosyjskiej wchodzi na bardzo niebezpieczny teren.
Groźby Miedwiediewa
Zastępca przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej oświadczył, że Trump 'gra w grę ultimatum z Rosją'.
'On powinien pamiętać dwie rzeczy: Rosja to nie Izrael i nawet nie Iran. Każde nowe ultimatum to groźba i krok ku wojnie. Nie między Rosją a Ukrainą, ale z jego własnym krajem. Nie idź ścieżką Śpiącego Joe!'
Jak zareagował Trump
'Przekażcie Miedwiediewowi, nieudolnemu byłemu prezydentowi Rosji, który wciąż uważa się za prezydenta, aby uważał na swoje słowa. Wchodzi na bardzo niebezpieczny teren!' - podkreślił lider USA.
Co więcej, zauważył, że nie obchodzi go, co Indie robią z Rosją. Jego zdaniem, mogą razem zniszczyć swoje martwe gospodarki.
Trump zaznaczył, że USA prawie nie prowadzą interesów z Indiami, tak samo jak z Rosją.
Przypomnijmy, rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow odpowiedział na ultimatum Trumpa dotyczące zakończenia wojny.
Wcześniej lider USA ogłosił rozpoczęcie dziesięciodniowego ultimatum. Groził Rosji surowymi sankcjami.
W wiadomości stwierdzono, że liderzy Indii i Rosji mogą razem zniszczyć swoje gospodarki, podczas gdy USA praktycznie nie prowadzą interesów z tymi krajami. Trump i Miedwiediew wymieniają się krytyką i przechodzą do groźb i ultimatum, co może zaostrzyć sytuację polityczną na świecie.
Czytaj także
- Rosyjski samolot dowodzenia poleciał do Iranu – co wiadomo o locie do Pekinu
- Pięć państw Zatoki Perskiej ma płacić USA za ochronę cieśniny – ostra deklaracja Trumpa
- Wybory blokują mieszkania: Trump wetuje ustawę, a cyfrowy dolar pod znakiem zapytania
- Iran pod ostrzałem USA. Amerykanie przejmują kontrolę nad Cieśniną Ormuz
- Historyczna nominacja w Karolinie Południowej: senator Lindsey Graham ma następczynię
- Zaatakowano tankowce w Cieśninie Ormuz: nie żyje jeden marynarz, ranni w tym obywatele Ukrainy

