Norweg wygrał 5,5 mln hrywien na loterii: po 15 minutach radość zmieniła się w szok.

Norweg wygrał 5,5 mln hrywien na loterii: po 15 minutach radość zmieniła się w szok
Norweg wygrał 5,5 mln hrywien na loterii: po 15 minutach radość zmieniła się w szok

Jak informuje ТСН: Zwykły urlop w Grecji ledwie nie przerodził się dla Norwega Ole Fredrika Sweeney w bajkę z milionowym majątkiem. Jednak z powodu awarii technicznej w systemie krajowej loterii wymarzonej wolności finansowej okazała się jedynie cyfrową iluzją.

„Magia” zachodu słońca i wiadomość od losu

Podczas wypoczynku w Klefti Ole i jego dziewczyna delektowali się kolacją i marzyli o własnym domku wakacyjnym. Gdy mężczyzna żartował, że do takiego zakupu brakuje im tylko wygranej w loterii, jego telefon niespodziewanie zawibrował.

Aplikacja Norsk Tipping powiadomiła o niesamowitym szczęściu: wygrana w Eurojackpot wyniosła 1,3 miliona norweskich koron (około 5,5 mln hrywien). Zaskoczony Ole już myślał o rezygnacji z pracy, podróżach i nawet zadzwonił do matki, aby podzielić się tą radością.

Gorzka prawda: matematyka przeciw szczęściu

Euforia nie trwała długo — zaledwie 15 minut. Kiedy mężczyzna postanowił sprawdzić zwycięskie numery, zauważył niezgodność: w jego kuponie zgadzały się tylko dwa główne numery i jeden bonusowy, co było niewystarczające do wygranej milionowej.

Okazało się, że przyczyną „cudu” był masowy błąd podczas konwersji euro na korony. Kwoty wygranych pomnożono błędnie przez 100, zamiast podzielić. Oczekiwana wygrana wyniosła 1 300 000 koron. A rzeczywista wygrana to zaledwie 135 koron (około 577 hrywien).

Ciekawostką jest, że w obliczu tego skandalu dyrektor generalny firmy loteryjnej zrezygnował z pracy, otrzymując odszkodowanie w wysokości 3 milionów koron — sumę, która kilkakrotnie przekracza „fałszywą” wygraną Ole.

Życie po „jackpocie”

Dla pary reszta urlopu stała się gorzka: dziewczyna rozpłakała się z przejęcia, a Ole znów zadzwonił do matki, aby zdementować swoje wcześniejsze słowa. Mężczyzna przyznaje, że cieszy się z jednej rzeczy — zauważył błąd, zanim zaczął wydawać pieniądze, których tak naprawdę nie miał.

Prawdziwe 577 hrywien Norweg nawet nie odczuł. Jak zauważył, tych pieniędzy w Norwegii nie wystarczy nawet na kieliszek szampana, aby uczcić taką „wygraną”. Po wszystkim, co przeszedł, Ole podjął radykalną decyzję — na zawsze przestać grać w loterię.

Przypomnijmy, że mieszkaniec stanu Idaho, od lat grający w loterię, pierwotnie ledwo uwierzył w swoje szczęście, a później otrzymał jeszcze większą niespodziankę. Sean Klingler z Idaho myślał, że wygrał 100 000 dolarów na loterii, ale kasjerka zauważyła brak zer. Tak naprawdę jego wygrana wyniosła 1 000 000 dolarów.

Historia Ole Fredrika Sweeneya podkreśla, jak łatwo można złapać szczęście, ale jednocześnie jak szybko może się ono obrócić w rozczarowanie. Przypadek Norwega potwierdza, że przewidywanie wygranej w loterii to sprawa nieprzewidywalna. W świecie gier hazardowych takie historie stają się lekcjami dla graczy o ważności ostrożności i świadomości przed podjęciem decyzji.


Czytaj także

Reklama