MSZ skomentowało możliwą misję wojskową partnerów w Ukrainie.
Ukraina proponuje partnerom objęcie misji wojskowej, która obejmuje nie tylko rozmieszczenie sił lądowych, ale także patrolowanie przestrzeni powietrznej i Morza Czarnego. O tym poinformował rzecznik MSZ Georgij Tichyj podczas briefingu 27 lutego.
Tichyj zaznaczył, że jeśli sojusznicy są gotowi wysłać siły zbrojne w celu zapewnienia pokoju i bezpieczeństwa, to należy rozważyć ich udział w ochronie nieba i granic morskich Ukrainy.
Każde długoterminowe zabezpieczenie powinno przewidywać wzmocnioną obecność naszych sojuszników na Morzu Czarnym i w powietrzu. Już rozmawiamy o tym z nimi na negocjacjach i uważamy, że to poważny temat, który wymaga omówienia.
Wcześniej premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer oświadczył, że kraj jest gotów wysłać swoje siły i lotnictwo do Ukrainy w celu przeprowadzenia misji pokojowej.
Starmer również poinformował, że Wielka Brytania przygotowuje znaczną pomoc wojskową dla Ukrainy, o której poinformuje później.
Wielka Brytania jest gotowa wysłać siły na ziemię i wznieść samoloty w powietrze, aby wesprzeć umowę, współpracując z naszymi sojusznikami, ponieważ to jedyny sposób, aby pokój trwał. Musimy wszystko zrobić dobrze. Musimy wywalczyć pokój. Nie może być pokoju, który nagradza agresora. Historia musi być po stronie pokojowego mediatora, a nie najeźdźcy.
Przypomnijmy, we wtorek, 27 lutego, premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer spotkał się z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Starmer przekazał Trumpowi zaproszenie od króla Charlesa do odwiedzenia Wielkiej Brytanii, a Trump wspólnie z pierwszą damą Melanią Trump przyjął to zaproszenie.
Dokładna data wizyty na razie nie jest znana.
Czytaj także
- Atak rakietowy na Odessę 17 lipca: są ofiary śmiertelne i ranni, w tym dzieci
- Nalot na Sumy: pięć bomb lotniczych trafiło w obóz dla dzieci, są ranni
- Kramatorsk, Słowiańsk i Drużkiwka pod codziennym ostrzałem: sytuacja na Donbasie jest dramatyczna
- Pożary na Krymie i uderzenie w cień floty: 105 jednostek Rosji straconych w osiem dni
- Ataki na Sumy i Odessę: są ofiary śmiertelne
- Celowe uderzenia w ratowników: od początku wojny zginęło ich ponad setka

