Na Sumszczyźnie Rosjanie zaatakowali bombami lotniczymi budynek wielorodzinny, wśród rannych – dzieci (zaktualizowane).
Rosyjskie wojsko przeprowadziło atak lotniczy na gminę Sveska w rejonie Szkotyńskim. Są ranni. Informuje o tym obwodowa administracja wojskowa.
Okupanci zrzucili kierowaną bombę lotniczą na budynek mieszkalny. Jedno wejście zostało zniszczone. Obecnie trwa akcja ratunkowa. Prawdopodobnie pod gruzami mogą znajdować się ludzie.
Według wstępnych informacji, są dwaj ranni dzieci i jedna dorosła osoba.
Na dzień 17:05, według danych Narodowej Policji Ukrainy, obecnie znane są rany dwóch dwuletnich dzieci i trzech lokalnych mieszkańców. Jedno wejście w budynku wielorodzinnym otrzymało poważne uszkodzenia.
Wcześniej w wyniku ataku na gminę Szkotyńską w obwodzie sumskim uszkodzone zostały 12 budynków mieszkalnych. Zostały również uszkodzone dwa obiekty oświaty i inne obiekty społeczne.
W Sumach i innych miejscowościach obwodu 26 grudnia rosyjscy okupanci przeprowadzili masowe uderzenia. Doprowadziło to do pożarów i zniszczeń w różnych miastach. Zgłoszone zostały również przypadki śmierci.
Należy zauważyć, że wroga propaganda próbuje przedstawić swoje pragnienia jako fakt, twierdząc o 'przełamaniu przez granicę na Sumszczyźnie i zajęciu przygranicznej wsi'. W rzeczywistości była to próba grupy dywersyjnej i wywiadowczej wtargnięcia na ukraińskie terytorium, ale ich zatrzymali operatorzy Sił Specjalnych Operacji ZSU 10 grudnia. O tym informuje oficjalny kanał Sił Specjalnych Operacji ZSU.
Przeżyli wrogie wojska musieli uciec na stronę rosyjską granicą. Operatorzy SSO ich dogonili i zneutralizowali. Cały proces można zobaczyć na filmie.
Oświadczenia, że rosyjskim wojskom udało się przeniknąć na ukraińskie terytorium w miejscowości Aleksandria na Sumszczyźnie, są nieprawdziwe. O tym informuje obwodowa administracja wojskowa w Sumach. Prasa ogłosiła, że informacje o przekroczeniu granicy, które są rozprzestrzeniane przez media, są wrogą dezinformacją. Co więcej, rzecznik Państwowej Służby Granicznej Andrij Demeńko w telewizyjnym wywiadzie powiedział, że obszar, do którego okupanci mieli w zamiarze wejść, jest bagnisty. Dlatego zarówno ukraińskim, jak i rosyjskim siłom będzie trudno utrzymać pozycje, jeśli tylko okupanci się tam dostaną.
Czytaj także
- Statek z rosyjską ropą nadał sygnał alarmowy i przepadł – satelity wykryły wyciek
- Katastrofa w Elektrostalu: magazyn Wildberries w ogniu, 8 ofiar śmiertelnych, straty sięgają 100 miliardów rubli
- Dron uderzył w garaże pod Czernihowem – nowy atak Rosji
- Atak na porty w obwodzie odeskim: nie żyje jedna osoba, są ranni. Rosjanie uderzyli dwukrotnie
- Atak na pociąg pasażerski w obwodzie zaporoskim – czy są ofiary?
- Rosyjskie uderzenia na Chersoń i Zaporoże: nie żyje jedna osoba, ranni – w tym dzieci

