Na Torczej kierunku przeciwnik przeszedł do nowego rodzaju ataków.
Zmiana taktyki rosyjskich okupantów na Torczej kierunku
Jak informuje inkorr.com: Rosyjskie siły zrezygnowały z użycia sprzętu pancernego po znacznych stratach, które zadały im ukraińskie drony. Obecnie obrały kurs na ciągłe ataki małymi grupami piechoty.
Dowódca batalionu systemów bezzałogowych 'Błysk' 28. Samodzielnej Brygady Zmechanizowanej poinformował, że przeciwnik nie wyprowadza już sprzętu pancernego na pierwszą linię frontu z powodu tych strat. Zamiast tego używają motocykli do transportu żywności i amunicji.
'Nocne przemieszczanie się w pelerynach, dzienne — w pelerynach. Maskując się, próbują posuwać się 'zielenią'. W ten sposób próbują przeniknąć w głąb naszej obrony. Moi piloci żartują, że kacapy już idą w torbach, oszczędzają,' — relacjonował dowódca.
Okupanci przerwali ryzykowne otwarte ataki, wybierając taktykę grup szturmowych, które kryją się w zaroślach i wykorzystują środki walki radioelektronicznej do ochrony swoich tras.
Te zmiany wskazują na to, że rosyjski sprzęt pancerny doznał znacznych strat w tym regionie, a przeciwnik zmuszony jest dostosować się do nowych warunków prowadzenia działań bojowych.
Sytuacja na froncie świadczy o ciągłych zmianach w taktyce prowadzenia wojny. Adaptacja wroga do nowych realiów na polu bitwy potwierdza, że ukraińskie siły nadal skutecznie przeciwstawiają się agresorowi. Wskazuje to również na możliwość dalszych zmian w strukturze bitew na Torczej kierunku, które mogą wpłynąć na ogólny przebieg konfliktu.
Czytaj także
- Nowy etap akcesji Ukrainy do UE ogłoszony przez von der Leyen
- Niespodziewana wizyta brytyjskiego premiera w Kijowie. Starmer i Zełenski o wsparciu dla Ukrainy
- Tajne źródła informacji a roszady w rządzie: dlaczego nominacje ministrów budzą wątpliwości
- Premier Korecki przedstawia Radzie propozycje: oto kandydaci na stanowiska ministerialne
- Szef państwa potwierdza: Fedorow pozostaje w zespole, a resort obrony może objąć Kłymenko
- Kandydatura Klimenki na szefa MON poparta przez „Azow” i dowódców wojskowych

