Na Winiaczyźnie kierownik TCK stanął przed sądem za niewykonanie planu mobilizacji.
W sądzie rejonowym rozpatrzono sprawę szefa oddziału rekrutacji i uzupełniania, który został oskarżony o niedbałość w wypełnianiu obowiązków wojskowych. Z raportów wynika, że Igor B. nie wykonał zadania mobilizacyjnego, zamiast 40 obywateli udało mu się zmobilizować tylko 10. Kierownictwo prokuratury uważa, że było to możliwe z powodu niewystarczającej współpracy z lokalnymi władzami i organami ścigania. Pułkownik odmówił przyznania się do winy, twierdząc, że brakowało zasobów ludzkich do mobilizacji.
Sąd umorzył postępowanie w sprawie, dochodząc do wniosku, że pułkownik obiektywnie nie mógł zrealizować planu mobilizacyjnego i nie zrozumiał, jakie dodatkowe działania powinien podjąć, aby zrealizować plan mobilizacji.
Tej samej nocy pracownicy Państwowego Biura Śledczego (PGBR) ogłosili podejrzenie zastępcy kierownika zjednoczonego miejskiego centrum rekrutacji i wsparcia społecznego oraz jego byłemu podwładnemu z powodu pobicia żołnierza.
Czytaj także
- Kolejne rosyjskie uderzenia: dziesiątki ofiar w Zaporożu i Kramatorsku
- Były szef policji obwodu sumskiego znaleziony martwy na Połtawszczyźnie
- Kramatorsk pod ostrzałem: trzy ofiary śmiertelne, siedem osób rannych
- Katastrofa w Wiszniowem: 9 ofiar śmiertelnych, 280 domów zniszczonych w wyniku wybuchu
- Nagły przegląd schronów na Białorusi: ponad 70 obiektów w stanie awaryjnym
- Biznesmen z Ukrainy oskarża wywiad wojskowy o zamach w Monako: apel o śledztwo

