Gotowa baza, brak bomb: NATO o rosyjskiej broni jądrowej na Białorusi.
Rosyjska broń jądrowa na Białorusi – co mówi NATO?
Jak informuje Novyny.live: Sojusz Północnoatlantycki nie potwierdza rozmieszczenia rosyjskiego arsenału jądrowego na terytorium Białorusi, jednak przyznaje, że cała niezbędna infrastruktura do jego szybkiego ulokowania jest już przygotowana. NATO nieprzerwanie monitoruje rosyjskie ćwiczenia i manewry, traktując deklaracje Kremla o użyciu broni jądrowej przede wszystkim jako narzędzie nacisku politycznego. Jak podkreśla anonimowe źródło w strukturach Sojuszu:
„Rosja sięga po groźby nuklearne lub retorykę o zagrożeniu atomowym, bo w zasadzie nie pozostało jej wiele innych opcji, by próbować wpływać na nasze działania.” – przedstawiciel NATO
Mimo braku dowodów na fizyczne przeniesienie głowic, w ostatnim czasie Rosja przeprowadziła zakrojone na szeroką skalę, niezapowiedziane manewry nuklearne. Jednocześnie NATO nie dostrzega przygotowań do wielkiej ofensywy ze strony Rosji, a skuteczność działań jej sił zbrojnych – według danych Sojuszu – systematycznie spada. W odpowiedzi na te doniesienia rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oskarżyło Ukrainę o dążenie do pozyskania własnej broni jądrowej.
„Nie będzie to miało żadnego realnego wpływu na obraz zagrożeń dla NATO.” – źródło w Sojuszu
Sytuacja związana z ewentualnym stacjonowaniem broni jądrowej na Białorusi wciąż budzi napięcie, jednak według ocen NATO realne ryzyko dla państw członkowskich na razie nie wzrasta. Kluczowe znaczenie ma postawa Rosji, która stara się oddziaływać na geopolityczne układy w regionie, wykorzystując groźby atomowe jako instrument presji. Dalszy bieg wydarzeń będzie zależał od działań obu stron oraz od reakcji społeczności międzynarodowej na ewentualne prowokacje. NATO pozostaje w gotowości i nieustannie monitoruje sytuację, co świadczy o jego przygotowaniu na wszelkie zmiany w środowisku bezpieczeństwa.
Czytaj także
- Nocny nalot na Moskwę: dowódca „Nemesis” ujawnia kulisy ataku dronów
- Żołnierze „Chłodnego Jaru” bronią Drużkiwki mimo codziennych nalotów dronów Rosji
- 24 tysiące najemników z Afryki na froncie. Zełenski wskazuje na nowe niebezpieczeństwo
- Rosjanie w strachu przed desantem Sił Zbrojnych Ukrainy. Na Krymie wzmocniono patrole po atakach dronów
- Nalot na Ukrainę: 90 dronów w powietrzu, 79 zestrzelonych przez obronę
- Atak dronów na Morzu Czarnym: ofiara śmiertelna i ranni na pokładach dwóch statków pod obcymi banderami

