Sojusz Północnoatlantycki nie wycofa się z pomocy dla Kijowa pomimo napięć na Bliskim Wschodzie.

Sojusz Północnoatlantycki nie wycofa się z pomocy dla Kijowa pomimo napięć na Bliskim Wschodzie
Sojusz Północnoatlantycki nie wycofa się z pomocy dla Kijowa pomimo napięć na Bliskim Wschodzie

Wojna w Ukrainie a bliskowschodnia eskalacja

Jak informuje UATV: Pomimo zaostrzenia sytuacji na Bliskim Wschodzie, NATO nie zamierza rezygnować ze wspierania Ukrainy – oświadczył sekretarz generalny Sojuszu, Mark Rutte. W wywiadzie wskazał on również, że ewentualne ataki na Iran mogą osłabić zdolność tego państwa do dostarczania pomocy militarnej Rosji. Teheran jest bowiem kluczowym sojusznikiem Moskwy w jej wojnie przeciwko Ukrainie, zaopatrując ją m.in. w broń i drony, takie jak 'Shahed'.

Wzajemne powiązania tych krajów zostały dodatkowo umocnione podpisaniem w 2025 roku 20-letniego paktu o strategicznym partnerstwie.

Iran był jednym z kluczowych pomocników Rosji w działaniach wojennych przeciwko Ukrainie poprzez dostawy tej broni masowego rażenia, tych dronów 'Shahed' – podkreślił Rutte.
Ta współpraca stanowi istotny element rosyjskiego wysiłku wojennego, co jest przedmiotem stałego monitorowania przez zachodnich analityków.

Głosy z Ukrainy i komentarz ekspertów

Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, odniósł się do tej kwestii, zaznaczając: 'rozumiemy, że mogą oni dostarczać elektronikę dla 'Shahedów'. Z kolei ekspert Andrij Sybyha zwrócił uwagę na niewiarygodność Rosji jako partnera, stwierdzając:

Moskwa zawsze zdradzi tych, którzy liczą na jej wsparcie.

Podobny sceptycyzm wyraził Julian Waller, zaznaczając, że 'te dwa państwa nie są sojusznikami w obronie', co kwestionuje głębię ich faktycznej współpracy militarnej.

Sytuacja związana z pomocą dla Ukrainy oraz sojuszem rosyjsko-irańskim pozostaje zatem napięta i złożona, budząc zaniepokojenie społeczności międzynarodowej. NATO konsekwentnie kontynuuje politykę wsparcia Kijowa, co potwierdził jego sekretarz generalny. Podkreśla to wagę międzynarodowej współpracy na rzecz bezpieczeństwa i przeciwdziałania agresji, a także wskazuje na potencjalne konsekwencje dla układu sił, jeśli zdolność Iranu do pomocy Rosji zostanie ograniczona przez konflikty w jego regionie.


Czytaj także

Reklama