Tajna misja SEAL Team 6 w Korei Północnej: jak operacja Trumpa się nie powiodła.

Tajna misja SEAL Team 6 w Korei Północnej: jak operacja Trumpa się nie powiodła
Tajna misja SEAL Team 6 w Korei Północnej: jak operacja Trumpa się nie powiodła

Jak informuje The Sun: Z doniesień wynika, że Donald Trump wysłał elitarne amerykańskie komandoski na tajną operację w Korei Północnej.

Prezydent USA Donald Trump zatwierdził plan zainstalowania elektronicznego podsłuchu w Korei Północnej podczas ważnych negocjacji w sprawie broni jądrowej w 2019 roku, zgodnie z informacjami New York Times.

Alamy AFP

Donald Trump i Kim Jong Un prowadzą ważne rozmowy nuklearne w Wietnamie w lutym – zaledwie kilka miesięcy po nieudanej operacji szpiegowskiej.

Alamy

Siły specjalne USA

Elitarni komandosi SEAL Team 6 zostali wysłani do Korei Północnej w celu zdobycia ważnych informacji o ekipie Kima.

W operacji uczestniczyli najlepsi komandosi, mini-łodzie podwodne i duży amerykański okręt podwodny z napędem nuklearnym.

Ale misja zakończyła się niepowodzeniem – nie udało się wykonać zadania, a kilku północnokoreańskich rybaków zginęło.

Ta operacja przypominała fabułę filmu o Bondzie, w której 007 infiltruje Koreę Północną od morza.

Czerwony zespół SEAL Team 6 – ten sam oddział, który znalazł i zabił Osamę bin Ladena – został wybrany do wykonania tej misji.

Nieudane zakończenie

Komandosi przygotowywali się przez kilka miesięcy, otrzymując ciągłe ostrzeżenia, że jakikolwiek błąd może prowadzić do katastrofalnych konsekwencji.

Żaden zły krok mógłby prawdopodobnie zrujnować wszelkie negocjacje nuklearne między Trumpem a Kimem.

W najgorszym przypadku mogłoby to doprowadzić do konfliktu między Waszyngtonem a Pjongjangiem.

W zimową noc 2019 roku odważny oddział rozpoczął misję na okręcie podwodnym z napędem nuklearnym, który miał niemal długość dwóch boisk do piłki nożnej.

Następnie wysadzili małą grupę SEALs w dwóch mini-łodziach podwodnych, aby bezszelestnie dotrzeć do skalistego i pustynnego wybrzeża w ciągu dwóch godzin.

Wikipedia

Utrudnienia misji

Podczas przygotowań do misji SEALs wybrali miejsce, które uważali za mało widoczne, co ułatwiłoby przeprowadzenie operacji.

Urzędnicy badali teren przez kilka miesięcy, wybierając czas, kiedy ich zdaniem będzie tam najmniej ludzi.

Plan zakładał, że ośmiu SEALs powinno dopłynąć do celu, zainstalować urządzenie podsłuchowe i wrócić niezauważeni do morza.

Jednak, gdy tylko zespół postawił stopę na brzegu w czarnych kombinezonach nurkowych z urządzeniami do nocnego widzenia i niewykrywalną bronią, natrafili na poważny problem.

Spotkali północnokoreański statek, który nagle pojawił się z mroku.

Zgodnie z doniesieniami, jeden z członków załogi splunął w wodę, a zespół postanowił bronić się ogniem, sądząc, że zostali zauważeni.

Wszyscy na pokładzie, do trzech mężczyzn, zginęli w kilka sekund.

Obawiając się, że misja została wykryta, SEALs szybko wycofali się z powrotem do morza.

Alamy

Źródła zaznajomione z misją podają, że SEALs wydobyli ciała z statku i przebili płuca, aby mogły utonąć i nie zostały znalezione.

Oni byli cywilami, którzy łowili muszle.

Urządzenie podsłuchowe nigdy nie zostało zainstalowane, a zespół wrócił do USA bez obrażeń.

Tajne operacje

Operacja nigdy nie została formalnie uznana ani przez USA, ani przez Koreę Północną, a szczegóły pozostają tajne do dziś.

Szczegóły misji zostały opublikowane na podstawie wywiadu z około dwudziestoma osobami.

Wśród nich byli urzędnicy państwowi, członkowie administracji Trumpa oraz wojskowi, którzy wiedzieli o misji.

Wszyscy rozmawiali pod warunkiem anonimowości ze względu na tajność operacji.

Kilka osób wyraziło gotowość, aby wyrazić swoje zaniepokojenie, dowiadując się, że administracja Trumpa nie poinformowała kluczowych członków Kongresu, którzy kontrolują wywiad.

Wyrazili obawę, że niepowodzenia operacji specjalnych często są ukrywane pod osłoną tajemnicy państwowej.

Dom Biały nie odpowiedział na zapytanie dotyczące nieudanej misji.

Jednak uważa się, że urzędnicy uznają zabicie cywilów za usprawiedliwione zgodnie z zasadami prowadzenia walki.

Niepowodzenie misji miało miejsce z powodu szeregu nieprzewidzianych okoliczności.

Okazało się, że SEALs przeprowadzili podobną tajną operację w 2005 roku, wykorzystując mini-łódź podwodną do działań wejściowych i wyjściowych bez wykrycia.

Operacja ta była przeprowadzona za prezydentury George'a W. Busha i również pozostawała w tajemnicy.

Szczyt jądrowy między Trumpem a Kimem, który miał miejsce w Wietnamie w lutym 2019 roku, odbył się, ale negocjacje szybko zakończyły się bez umowy, ponieważ Korea Północna wznowiła testy broni jądrowej.

AP:Associated Press

Czerwony zespół SEAL Team 6 – ten sam oddział, który znalazł i zabił Osamę bin Ladena – został wybrany do wykonania tej misji.

Operacja, która nie została oficjalnie uznana, dalej podkreśla podwodne napięcia między USA a Koreą Północną, przypominając o złożoności prowadzenia relacji dyplomatycznych w trudnym kontekście geopolitycznym.

Ponadto przypadek ujawnia ryzyka, przed którymi stają operacje specjalne, oraz ich potencjalne skutki dla bezpieczeństwa międzynarodowego.


Czytaj także

Reklama