Jedno z miast Ukrainy przechodzi na godzinowe dostarczanie wody.
W kwietniu 'Riwneobłwodokanal' planuje wprowadzenie dostarczania wody z obniżonym ciśnieniem w określonych godzinach, co doprowadzi do czasowego wstrzymania dostaw wody. Firma informuje, że już przygotowuje się do takiego trybu. To będzie oznaczać zmniejszenie ciśnienia wody dla wielu konsumentów, a mieszkańcy wyższych pięter prawdopodobnie pozostaną bez wody przez pewien czas.
W 'Riwneobłwodokanal' rozumieją, że może to stwarzać niedogodności, jednak podkreślają, że taki krok jest wymuszony trudną sytuacją finansową. P.o. dyrektora firmy Andrij Gruchal zaznaczył, że ekonomicznie uzasadniona taryfa na dostarczanie wody i odprowadzanie ścieków obecnie powinna wynosić 57 hrywien 7 kopiejek za metr sześcienny dla wszystkich kategorii konsumentów. Jednak obowiązująca taryfa dla ludności odbiega od rzeczywistości i wynosi 32 hrywien 60 kopiejek z uwzględnieniem VAT.
Niewłaściwa taryfa doprowadziła do zwiększenia długu 'Riwneobłwodokanal', który już przekracza 115 mln hrywien. Część tego długu to dług za energię elektryczną, a druga część to dług wobec 'Riwneazotu' za oczyszczanie ścieków. Zaznacza się, że przydzielone przez Riwneńską Radę Obwodową 20 mln hrywien jest niewystarczające do rozwiązania tego problemu.
Komunalny koncern 'Centrum Usług Komunalnych' przypomniał konsumentom o możliwości restrukturyzacji zaległości za usługi komunalne w Kijowie.
Czytaj także
- Atak na Zaporoże 16 lipca: trzy ofiary śmiertelne po bombach lotniczych
- Kolejne rosyjskie uderzenia: dziesiątki ofiar w Zaporożu i Kramatorsku
- Były szef policji obwodu sumskiego znaleziony martwy na Połtawszczyźnie
- Kramatorsk pod ostrzałem: trzy ofiary śmiertelne, siedem osób rannych
- Katastrofa w Wiszniowem: 9 ofiar śmiertelnych, 280 domów zniszczonych w wyniku wybuchu
- Nagły przegląd schronów na Białorusi: ponad 70 obiektów w stanie awaryjnym

