Oficer 'Azowa' wyjaśnił, dlaczego Rosjanie szybko posuwają się na wschodnim froncie.
Okupanci szybko kontynuują posuwanie się na wschodnim froncie. Utrzymują cały nasz front w gotowości, ponieważ mają wystarczające zasoby ludzkie. Takie oświadczenie złożył dowódca batalionu 12. brygady Narodowej Gwardii Ukrainy 'Azow', podpułkownik Arsen Dmytryk, w wywiadzie dla 'Suspilnego'.
Według słów Arsena Dmytryka, przeciwnik nie oszczędza swoich ludzi i nie stara się wyciągnąć ich z walki, pomimo strat, które pojawiają się podczas ewakuacji żołnierzy. Zauważył również, że nasze Siły Zbrojne ustępują Rosjanom w zakresie współpracy między jednostkami.
Podkreślił, że współpraca między jednostkami w naszych siłach zbrojnych wciąż nie jest idealna. Chociaż sytuacja jest obecnie lepsza niż rok temu, wciąż istnieją problemy. Dotyczy to współpracy, koordynacji i planowania. Wielka zależność od dowódców również nie sprzyja efektywnej pracy. Jednak zdaniem Arsena Dmytryka, w tym kierunku już następują postępy.
Przypomnijmy, niedawno ukraińscy żołnierze po raz pierwszy użyli dronów w ofensywie lądowej w pobliżu Lipców w obwodzie charkowskim. Również rosyjscy agresorzy kontynuują swoją ofensywę w obwodzie kurskim.
Czytaj także
- Rosjanie uderzyli w Zaporoże – rannych pięć osób, w tym dwoje nastolatków
- Fala uderzeń na Dniepropietrowszczyźnie: blisko 40 ataków, ofiara śmiertelna i ranni
- Statek z rosyjską ropą nadał sygnał alarmowy i przepadł – satelity wykryły wyciek
- Katastrofa w Elektrostalu: magazyn Wildberries w ogniu, 8 ofiar śmiertelnych, straty sięgają 100 miliardów rubli
- Dron uderzył w garaże pod Czernihowem – nowy atak Rosji
- Atak na porty w obwodzie odeskim: nie żyje jedna osoba, są ranni. Rosjanie uderzyli dwukrotnie

