Okupanci donoszą o eksplozjach na Krymie z powodu ataku balistycznego.
Eksplozje rozległy się na okupowanym Krymie
W czasowo okupowanym przez Rosję Krymie w nocy z 27 na 28 października doszło do wybuchów. Lokalni mieszkańcy zanotowali około 20 eksplozji w rejonie Dżankoju, gdzie według wstępnych danych doszło do trafień. Ponadto głośne dźwięki słyszano w Symferopolu i Guardzhai. Alarm powietrzny ogłaszano również w Sewastopolu, o czym informowały lokalne kanały Telegram.
„W Dżankoju i okolicy słychać nawet do 20 eksplozji. Donoszą o możliwym locie w pobliżu Dżankoju, na razie brak dokładnych informacji” - czytamy w komunikacie kanału „Krymski wiatr”.
W rejonie Symferopola i osiedlu Guardzhaisk również słyszano eksplozje, które według wstępnych danych miały miejsce w pobliżu lotniska. Miejscowi mieszkańcy informują o co najmniej ośmiu wybuchach. Prawdopodobnie jest to związane z działaniami obrony antylotniczej rosyjskich okupantów, jak zauważają lokalne kanały. Jednak pierwsze wybuchy były bardzo potężne.
Gauleiter Sewastopola Michaił Razożajew informował o zagrożeniu balistycznym, ale później poinformował o odwołaniu alarmu.
Przypomnijmy, że źródła w ukraińskiej służbie wywiadu wojskowego informują o przerzuceniu sił obrony powietrznej, lotnictwa i części personelu „Wojskowo-Kosmicznych Sił Powietrznych” Rosji na Krym - w głąb półwyspu.
Warto dodać, że dwa umowy badawcze Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej z rosyjskimi państwowymi instytutami badawczymi, które przewidywały prace terenowe na Krymie, zostały podpisane w latach 2016–2019.
Czytaj także
- Nocny atak dronów na obwód odeski: trafiono w blok mieszkalny i market budowlany
- Atak dronem na Charkowszczyźnie: troje dzieci rannych w ostrzale
- Atak na Chersoń 12 lipca: ośmiu cywilów rannych w wyniku rosyjskiego ostrzału
- Pożar arsenału w Wiszniowem: zwolnieni szefowie firm odpowiedzialnych za magazynowanie broni
- Dron uderzył w ratowników w Bogoduchowie – trzech rannych
- Ponad 40 uderzeń na Dniepropietrowszczyznę: pięciu rannych w wyniku ostrzałów

