Usyk wyznaczył kres: trzy walki i koniec kariery.
Plan pożegnania z ringiem
Jak informuje Novyny.live: Niepokonany mistrz świata wagi ciężkiej, Aleksander Usyk, zapowiedział zakończenie swojej bokserskiej kariery. Obecny posiadacz pasów WBC, WBA i IBF zamierza stoczyć jeszcze tylko trzy pojedynki. Jak ujawnił w ostatniej rozmowie, pierwsza z tych walk odbędzie się 23 maja w Gizie, a jego rywalem będzie Holender Rico Verhoeven.
Ostatnia trójka rywali
Drugie starcie Ukraińca czeka ze zwycięzcą konfrontacji między Danielem Dubois a Fabio Wardley. To kluczowy etap w planie Usyka, który chce mierzyć się wyłącznie z najgroźniejszymi oponentami. Trzecim i prawdopodobnie ostatnim przeciwnikiem w karierze ma być Tyson Fury. Sam Usyk określił go w charakterystyczny sposób:
„Trzy walki. Pierwsza – Rico. Druga – ten, kto wygra między Wardleyem a Dubois. Trzecia – mój przyjaciel, chciwy brzuch Tyson Fury.”
Zbliżająca się emerytura Usyka oznacza zamknięcie ważnego rozdziału w historii ukraińskiego boksu. Jego decyzja podkreśla wagę dotychczasowego wkładu w rozwój tej dyscypliny. Dla polskich kibiców jest to postać szczególnie znana ze znakomitych występów w wadze cruiser, gdzie nie miał sobie równych.
Ukraiński mistrz chce pożegnać się ze sportem w wielkim stylu, stawiając na konfrontacje z elitą. Te ostatnie walki mogą przejść do historii, zwłaszcza w kontekście rosnącej popularności boksu w Ukrainie. Jego ambicja, by do ostatniego gongu mierzyć się z najlepszymi, świadczy o sportowym charakterze i chęci pozostawienia trwałego dziedzictwa.
Czytaj także
- Trump popiera decyzję FIFA w sprawie Baloguna i wskazuje następcę sekretarza generalnego ONZ
- Ukraina ze złotem w drużynie na mistrzostwach świata w strzelectwie w Tallinie
- 21 as serwisowych: ukraiński siatkarz Dmytro Janchuk królem zagrywki Ligi Narodów 2026
- Nie żyje Kevin Keegan – dwukrotny zdobywca Złotej Piłki przegrał walkę z nowotworem
- Problemy ukraińskiej armii oczami dowódcy 107. brygady: brak piechoty i nadmiar biurokracji
- Hiszpania triumfuje w finale mundialu 2026 w New Jersey – decydujący strzał Ferrana Torresa

