Aleksandr Usyk o politycznych planach i walce z Verhoevenem w 2026 roku.
Polityczne aspiracje boksera
Jak informuje Novyny.live: W wywiadzie dla Andrija Bedniakowa, mistrz świata w boksie Aleksandr Usyk przyznał, że rozważa karierę polityczną po zakończeniu występów na ringu. Podkreślił przy tym, że nie zamierza zajmować stanowisk o niższym prestiżu, stwierdzając:
'Niżej niż prezydent nie zamierzam się posuwać.' - Aleksandr Usyk
Ukraiński sportowiec ma już zaplanowany kolejny ważny pojedynek bokserski. Jego rywalem będzie Holender Rico Verhoeven, a walka odbędzie się 23 maja 2026 roku w Egipcie, w pobliżu piramid w Gizie. Stawką będzie mistrzowski pas WBC. Trzydziestosześcioletni Verhoeven jest dla Usyka przeciwnikiem z tej samej generacji.
Co dalej z Usykiem?
Ukraiński mistrz konsekwentnie realizuje swoje plany, a wejście w politykę po zakończeniu kariery sportowej wydaje się logicznym posunięciem. Bokser nie ustaje w przygotowaniach do nowych wyzwań, zarówno sportowych, jak i tych wykraczających poza ring. Taka ścieżka kariery – od sportowej elity do polityki – ma swoje precedensy w wielu krajach.
Wywiad ten uwydatnia ambicje Usyka, które nie ograniczają się wyłącznie do świata sportu, ale obejmują także życie publiczne. Może to wskazywać na jego chęć aktywnego wpływania na sprawy społeczno-polityczne w Ukrainie. Nadchodząca walka z Verhoevenem ma również kluczowe znaczenie dla jego wizerunku sportowego – zwycięstwo umocniłoby jego międzynarodową pozycję tuż przed ewentualnym startem w polityce.
Czytaj także
- Coraz głośniejsze niezadowolenie z Putina w Rosji – dziennikarze zadają niewygodne pytania
- Nowy projekt ustawy w USA: zaostrzenie nadzoru nad technologiami trafiającymi do irańskich dronów Shahed
- Szef polskiego rządu oburzony pominięciem w rozmowach w Londynie 7 czerwca
- Afryka ogarnięta protestami paliwowymi. ONZ ostrzega przed głodem
- Weteran z kontrowersyjnym tatuażem wygrywa prawybory demokratów w Maine
- Kijów apeluje do Warszawy: nie szukajmy w historii duchów, które nas podzielą

