Jeleń Borys po wypadku na Równem znów sam je i chodzi – co dalej z jego leczeniem.
Jeleń Borys: poprawa stanu po wypadku drogowym w obwodzie rówieńskim
Jak informuje TSN.ua: Jeleń o imieniu Borys, ranny w wyniku kolizji na Równem, odzyskał zdolność samodzielnego jedzenia i poruszania się. Jego stan oceniany jest jako lepszy, jednak do pełnego powrotu do zdrowia wymaga przede wszystkim ciszy i spokoju.
Do zdarzenia doszło 23 marca w osadzie Zarzeczne. 28-letnia kierująca mercedesem potrąciła zwierzę, po czym uciekła z miejsca wypadku. U jelenia stwierdzono zamknięte złamanie nogi. Jeszcze 25 marca jego sytuacja była krytyczna – prawie nie przyjmował pokarmu, co budziło ogromny niepokój wśród wolontariuszy opiekujących się dziką fauną.
Policja nałożyła na sprawczynię trzy mandaty administracyjne za:
- spowodowanie wypadku,
- brak ubezpieczenia,
- ucieczkę z miejsca kolizji.
Osoby zaangażowane w pomoc Borysowi podkreślają, że dla poprawy ogólnej kondycji niezbędny jest mu całkowity odpoczynek.
„Jeszcze raz przypominamy: Borys potrzebuje teraz pełnego spokoju, aby odzyskać siły” – przekazali przedstawiciele Wild Animals Rescue Center.
Obecnie jeleń zaczął samodzielnie jeść, co wskazuje na pozytywne zmiany. Mimo to specjaliści zaznaczają, że decyzję o ewentualnej operacji będzie można podjąć dopiero po ustabilizowaniu jego stanu.
„Do kwestii operacji przejdziemy dopiero, gdy stan zwierzęcia się ustabilizuje” – podkreślili.
Wolontariusze i lekarze weterynarii stale monitorują Borysa i udzielają mu niezbędnego wsparcia. Historia ta unaocznia, jak ważne jest niesienie pomocy dzikim stworzeniom poszkodowanym przez człowieka.
Sprawa jelenia Borysa stała się głośnym przykładem negatywnego wpływu ludzkich zachowań na przyrodę. Wypadek i ucieczka kierującej wywołały szeroką dyskusję społeczną, zwracając uwagę na konieczność odpowiedzialności uczestników ruchu drogowego. Dopóki Borys dochodzi do siebie, przypomina nam to o potrzebie ochrony dzikich zwierząt i ich naturalnego środowiska.
Czytaj także
- Atak na fabrykę żywności dla dzieci pod Kijowem: cztery ofiary śmiertelne, siedem osób rannych
- Eksplozja w okolicach portu w Konstancy: dron nie był własnością rumuńskiego wojska
- Cztery ofiary śmiertelne w ataku na zakład spożywczy w obwodzie kijowskim
- Eksplozja drona morskiego w Rumunii – co wiadomo o zdarzeniu?
- Dniepropietrowsk pod ostrzałem: dwie ofiary śmiertelne, dziesiątki zniszczeń
- Rosyjskie uderzenia na Zaporoże: 16 rannych, w tym dziecko – dramatyczny bilans ataku

