Wielki stadion w Pradze jest zrujnowany: Co stanie się z byłą areną na 250 000 widzów.

Wielki stadion w Pradze jest zrujnowany: Co stanie się z byłą areną na 250 000 widzów
Wielki stadion w Pradze jest zrujnowany: Co stanie się z byłą areną na 250 000 widzów

Wielki stadion Strahov

Jak informuje The Sun: Wielki stadion Strahov w Pradze, otwarty w 1926 roku, przeszedł wiele wydarzeń, ale dziś cierpi z powodu skutków czasu.

Ten stadion, zaprojektowany przez czeskiego architekta Aloisa Dryaka, mieścił niegdyś do 250 000 widzów i był głównie wykorzystywany do zawodów sportowych.

Getty

Powierzchnia stadionu wynosi 63 500 metrów kwadratowych, co umożliwia umieszczenie do ośmiu boisk piłkarskich.

W 1938 roku odbyła się tu wielka demonstracja antymilitaryzmu, w której wzięło udział około 350 000 ludzi.

Ironią jest to, że stadion został przebudowany w następnym roku, aby zorganizować paradę z okazji 50. rocznicy urodzin Adolfa Hitlera.

Po upadku komunizmu występowały tu legendy muzyczne takie jak The Rolling Stones, Guns N' Roses, U2 i AC/DC, gromadząc czasami ponad 100 000 widzów.

Utrzymanie tak dużego obiektu okazało się jednak kosztowne, a już na początku lat 2000 wiele jego części zaczęło popadać w ruinę.

W 2003 roku stadion otrzymał status światowego dziedzictwa UNESCO, co uratowało go przed ewentualnym zamknięciem, jednak pytanie o jego przyszłość pozostaje otwarte.

Obecny stan i perspektywy

Czeski klub 'Sparta' wykorzystał wolne tereny stadionu i podpisał umowę na korzystanie z boisk do treningów.

Stadion był nawet wykorzystywany przez 'West Ham' przed finałem Ligi Konferencji do treningu.

Getty

Jednakże trybuny stają się coraz bardziej niebezpieczne dla widzów bez znacznych inwestycji w ich renowację.

Nie jest jasne, co stanie się z terenem po opuszczeniu go przez 'Spartę', ale pomysły o przekształceniu go w centrum gościnności napotykają trudności z powodu historycznego znaczenia budynku.
Getty

Dziś stadion pilnie potrzebuje renowacji, aby zachować swój status i znaczenie dla przyszłych pokoleń.


Czytaj także

Reklama