Królowa ketaminy przyznała się do winy w sprawie śmierci Matthew Perry'ego: szczegóły sprawy.

Królowa ketaminy przyznała się do winy w sprawie śmierci Matthew Perry'ego: szczegóły sprawy
Królowa ketaminy przyznała się do winy w sprawie śmierci Matthew Perry'ego: szczegóły sprawy

W sprawie o śmierć aktora Matthew Perry'ego, znanego z 'Przyjaciół', doszło do nowego zwrotu. Jaswinder Sangha, znana jako 'Królowa ketaminy', przyznała się do winy w pięciu punktach oskarżenia. Ta wiadomość już obiegła światowe media.

O tym informuje Fox News.

Sangha przyznała się do sprzedaży ketaminy, w tym przypadku, gdy Cody McCloy kupił od niej dawki w 2019 roku i zmarł na przedawkowanie. Jego śmierć nie jest związana z Perry'm, ale również była częścią działalności przestępczej.

Władze federalne postawiły zarzuty kilku osobom w sprawie śmierci aktora, wśród nich Sangha, doktor Salvador Plasencia, Eric Fleming, asystent Perry'ego Kenneth Iwamasa i lekarz Mark Chavez. Przez rok wszyscy przyznali się do winy. Teraz przyznanie się Sanghy oznacza zakończenie tej sprawy.

Źródła narkotyków i przedawkowanie

Tragedia miała miejsce w październiku 2023 roku, kiedy Perry przyjmował nadmierne dawki ketaminy. Jego asystent Iwamasa podawał mu lek kilka razy dziennie. Następnie Plasencia wykonał zastrzyk, powodując straszną reakcję u aktora. Po tym wszystkim wszystko działo się tak szybko...

Aby zaspokoić uzależnienie, Iwamasa szukał innych źródeł narkotyków i skontaktował się z Flemingiem, który pośredniczył w kontaktach z Sanghą. Z jej składu aktor otrzymał śmiertelną dawkę. Tak zakończyła się życiowa dramat Matthew Perry'ego.

Oskarżeni o śmierć aktora Matthew Perry'ego przyznali się do winy, a 'Królowa ketaminy' Jaswinder Sangha została ostatnią, która zgodziła się na umowę z prokuratorami. Ta historia pokazuje, jak szybko może zakończyć się życie przez narkotyki i nieodpowiedzialność.

Czytaj także

Reklama