Otrzymał zadanie od prezydenta. Drapiéko oznajmił, że pozostaje w wojsku.
Dowódca Sił Lądowych Sił Zbrojnych Ukrainy Mychajło Drapiéko potwierdził w mediach społecznościowych, że pozostaje w wojsku. Miał spotkanie z prezydentem, gdzie poinformował o swojej decyzji. Prezydent wsparł Drapięko i zaproponował skupienie się na ważnych kwestiach, takich jak wojna i zwycięstwo.
„Wyjaśniłem głowie państwa powody mojej decyzji. Prezydent usłyszał, wsparł i zaproponował skupienie się na najważniejszym – wojnie, froncie, zwycięstwie. Jestem wdzięczny Naczelnikowi za zaufanie, za wspólne zrozumienie odpowiedzialności i wizji zmian, których potrzebuje nasza armia“
Drapiéko podkreślił również konieczność zmiany kultury wewnątrz wojska, w szczególności stosunku dowódców do żołnierzy, co jest kluczowym aspektem w wojskowej sprawie. Otrzymał zadanie od prezydenta i pozostaje na linii frontu, gdzie uważa, że powinien być.
„Pozostaję w szeregach. Na linii frontu. Tam, gdzie powinienem być. Tam, gdzie mogę zrobić najwięcej“
Po tragedii na poligonie dowódca Mychajło Drapiéko złożył raport o dymisji i pozostaje w wojsku, akcentując potrzebę zmian w kulturze armii oraz oddania linii frontu i zwycięstwu.
Dowódca Mychajło Drapiéko potwierdził swoją decyzję o pozostaniu w wojsku po spotkaniu z prezydentem. Podkreślił znaczenie zmian w kulturze wojskowej oraz oddania linii frontu w ważnym dla kraju czasie.
Czytaj także
- Pożar arsenału w Wiszniowem: zwolnieni szefowie firm odpowiedzialnych za magazynowanie broni
- Dron uderzył w ratowników w Bogoduchowie – trzech rannych
- Ponad 40 uderzeń na Dniepropietrowszczyznę: pięciu rannych w wyniku ostrzałów
- Atak dronów na minibus i przystanek w Chersoniu – pięć osób rannych
- Satelita ujawnił skalę zniszczeń: trzy zbiorniki paliwa trafione w ataku na skład ropy w Rosji
- Kolumbia: katastrofalna powódź – 9 tysięcy rodzin ucierpiało, 70% miasta pod wodą

