Poroszenko o UE: za nas będą decydować, jak doić krowy.
Jak informuje ТСН:
„Członkostwo w UE to także częściowa rezygnacja z suwerenności. Za nas będą decydować, jakiego rodzaju śliwki mają być i jak poprawnie przygotować olej oraz doić krowy” - napisał poseł.
Krytyka zachodniego kursu Ukrainy
Z informacji medialnych wynika, że Poroszenko i jego zespół wielokrotnie wyrażali swoje niezadowolenie z zachodniego kursu Ukrainy. Na przykład polityk krytykował „agresję bloku NATO” w trakcie swojej działalności, gdy reprezentował prorosyjską partię Wiktora Medwiedczuka SDP(U) w Radzie Najwyższej.
Więzi z Rosją
Poroszenko jest jednym z założycieli „Partii Regionów”, a Goniachenko - aktywnym młodym członkiem tej partii. Oboje mają długotrwałe więzi z Rosją. Im bliżej stają negocjacje, tym częściej pojawiają się „konserwy”, które działają na zlecenie Kremla. Głośniej mówią o szkodliwości Unii Europejskiej dla Ukrainy, mimo że wcześniej na ich billboardach można było przeczytać „Armia. Język. Wiara”.
Te oświadczenia i działania świadczą o rozłamie w ukraińskiej polityce, gdzie kwestia integracji europejskiej budzi gorące dyskusje. Oponenci zachodniego kursu próbują wywalczyć zmiany w politycznym kursie kraju w warunkach ciągłych negocjacji z międzynarodowymi partnerami.
Czytaj także
- Budżet 2026: Komisja odrzuciła prawie 2000 poprawek, przyjęła tylko osiem
- Premier wzywa Kijów i Warszawę do rozmów w sprawie sporu o UPA
- Likwidacja oceanicznego monitoringu przez administrację Trumpa: jakie zagrożenia dla prognoz pogody?
- Erewan zrywa z Moskwą i dąży do pokoju z Baku: trzy priorytety premiera Paszyniana
- Wpadka szpiega w stolicy: planował zamach na oficera wywiadu przy pomocy drona FPV
- Szefowa dyplomacji UE apeluje o rozmowy Rosji z Ukrainą i zapowiada nowy pakiet sankcji

