W Odesie zmarł kolejny ranny. Ofiar ataku z 27 stycznia jest już pięć.
Wzrosła liczba ofiar ostrzału Odessy
Jak informuje Novyny.live: Mężczyzna urodzony w 1948 roku, który odniósł ciężkie oparzenia podczas rosyjskiego ataku na Odesę 27 stycznia, zmarł po ponad dwóch tygodniach walki o życie w szpitalu. Jego śmierć, o której poinformowano w nocy z 14 na 15 lutego, podniosła łączną liczbę ofiar śmiertelnych tego ostrzału do pięciu. Odesa, kluczowy port na Morzu Czarnym, jest regularnie celem ataków.
Atak rakietowy na miasto miał miejsce w nocy z 26 na 27 stycznia. Pociski uderzyły w dzielnice mieszkalne, w tym w centrum oraz rejon Bulwarnej, wywołując rozległe pożary w mieszkaniach i domach prywatnych. Strażacy i ratownicy przez wiele godzin prowadzili akcję, wydobywając ludzi z zadymionych pomieszczeń i ewakuując mieszkańców.
'Lekarze zrobili wszystko, co w ich mocy, ale obrażenia okazały się zbyt poważne. Szczere wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich.' - Serhij Łysak
Incydent ten boleśnie unaocznia konsekwencje działań wojennych dla ludności cywilnej i budzi głębokie obawy o bezpieczeństwo ukraińskich miast narażonych na ostrzał. Władze i służby nadal pracują nad usuwaniem zniszczeń, jednak ich skala pozostawia trwałe ślady w życiu lokalnych społeczności. Tragedia w Odesie jest kolejnym przypomnieniem o pilnej potrzebie międzynarodowego wsparcia dla zapewnienia ochrony i odbudowy poszkodowanych regionów.
Czytaj także
- Atak na Słowiańsk: Rosjanie zrzucili trzy bomby lotnicze, ranna 17-latka
- Atak na Dniepropietrowszczyznę: nie żyje kobieta, pięcioro rannych, pożar na stacji benzynowej
- Fala dronów na Ukrainie: są zabici i ranni w Zaporożu, Słowiańsku i Konotopie
- Cios w region charkowski: ofiary śmiertelne i ranni po ataku dronów i rakiet
- Odbudowa przeprawy w Zatoce zakończy się w 2026 roku – przeznaczono ponad 15 milionów
- Nieznany obiekt z Białorusi sparaliżował wileńskie lotnisko – oto co się wydarzyło

