Powrót 157 żołnierzy po latach niewoli. Pierwsza wymiana jeńców w 2026 roku.

Powrót 157 żołnierzy po latach niewoli. Pierwsza wymiana jeńców w 2026 roku
Powrót 157 żołnierzy po latach niewoli. Pierwsza wymiana jeńców w 2026 roku

Wymiana jeńców w 2026 roku

Jak informuje TSN.ua: W 2026 roku przeprowadzono pierwszą wymianę jeńców wojennych, w ramach której do kraju wróciło 157 ukraińskich żołnierzy. Niektórzy z nich przebywali w niewoli nawet cztery lata. Była to już 71. taka operacja od czasu rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji rosyjskiej na Ukrainę. Proces negocjacji i przygotowań do tej wymiany trwał 4 miesiące i 3 dni, co stanowiło istotny krok w długotrwałym procesie uwalniania ukraińskich obrońców.

Wśród uwolnionych znalazł się Ruslan Kurtmallaiew, który spędził w niewoli 3 lata i 10 miesięcy. Eksander Kodusow został pojmany w Mariupolu, a Ołeksandr odzyskał wolność po 1385 dniach. Podczas niewoli otrzymał on od bliskich 5 listów, z których ostatni napisały jego matka, siostra i siostrzenica. W dniu wymiany temperatura powietrza spadła do -8°C.

Wzruszenie i siła wsparcia

Pierwsze chwile na wolności były dla żołnierzy niezwykle emocjonalne. Jeden z nich, zwracając się do matki przez telefon, powiedział: „Wszystko w porządku, mamo! Tak się cieszę, że cię słyszę, mateńko”. Inny wyrażał skruchę i wdzięczność: „Wybacz mi wszystko, mamo… Będę najlepszym synem. Nie ma za co dziękować, to ja tobie dziękuję”.

Uwolnieni mężczyźni podkreślali, że otrzymywane od rodzin listy były dla nich ratunkiem przed załamaniem psychicznym. Te wiadomości stanowiły kluczowe ogniwo łączące ich z bliskimi i dawały oparcie w najtrudniejszych momentach. Niektórzy wspominali też spontaniczną „autobusową koncertową” atmosferę podczas powrotu, ciesząc się, że wreszcie spełniło się ich marzenie – mogli śpiewać na cały głos.

Cała operacja wymiany była wydarzeniem o ogromnym znaczeniu symbolicznym, uwypuklającym konieczność stałego wspierania zarówno samych żołnierzy, jak i ich rodzin. Wymiany jeńców są jednym z niewielu mechanizmów humanitarnych funkcjonujących w toczącym się konflikcie. Tego typu akcje nie tylko przywracają bliskich sobie ludzi, ale także dają iskierkę nadziei w trwającej wojnie. Dalsze starania o uwolnienie wszystkich przetrzymywanych osób pozostają pilną potrzebą dla setek ukraińskich rodzin.


Czytaj także

Reklama