Jewhen Chmara po raz pierwszy opowiedział o ciężkiej chorobie żony w czasie ciąży.

Jewhen Chmara po raz pierwszy opowiedział o ciężkiej chorobie żony w czasie ciąży
Jewhen Chmara po raz pierwszy opowiedział o ciężkiej chorobie żony w czasie ciąży

Jak informuje ТСН: Ukraiński kompozytor i pianista Jewhen Chmara po raz pierwszy podzielił się poważnymi problemami zdrowotnymi swojej żony.

Trudny okres w czasie ciąży

W 2022 roku małżeństwo przeżyło trudny etap, kiedy Daria była w ciąży z ich trzecim dzieckiem. Miała problemy z plecami spowodowane uciskiem nerwu, co spowodowało nieznośny ból. Leczenie w tamtym czasie było niemożliwe, ponieważ Daria oczekiwała dziecka. W wywiadzie dla Sławy Dymina Jewhen podkreślił, że żona okazała się nadzwyczaj silną osobą, zdolną przetrwać wszystkie trudności.

“Problemy z plecami u Daszy, kiedy była w ciąży z trzecim dzieckiem, to był bardzo trudny okres. Powiedziałbym, że jeden z najtrudniejszych. Miała bardzo uciskany nerw. Nie mogłeś jej w żaden sposób pomóc, widzisz to wszystko i po prostu nic nie możesz zrobić. To był uciskany nerw, była w ciąży, nie można było brać żadnych leków. Ona jest moją silną osobą. Myślę, że gdyby to nie była taka silna osoba, to bardzo mało kto mógłby przejść tę drogę,” - podzielił się pianista.

Sprawy polepszyły się po porodzie

Po porodzie Daria rozpoczęła leczenie pleców i teraz czuje się znacznie lepiej. Jewhen opowiada, że jego żona towarzyszy mu w trasach i nawet występuje na scenie.

“Nie mogła chodzić. To był tak silny ból. Przychodził w skurczach. To był jeden z najtrudniejszych okresów mojego życia. Kiedy już urodziła, wszystko wróciło do normy. Teraz Dasza występuje ze mną w trasie!”

Przypominamy, że wcześniej Jewhen Chmara zszokował swoimi zarobkami na miesiąc i opowiedział, na co wydaje swoje pieniądze.

Tahistorija świadczy nie tylko o sile ducha Darii, ale także o wsparciu, jakie otrzymała od Jewhena w trudnym czasie. Razem udało im się pokonać trudności, a teraz para ponownie cieszy się wspólną pracą na scenie, co daje inspirację i radość nie tylko im, ale także ich fanom.


Czytaj także

Reklama