Wysadzenie tamy w Nowej Kachowce: 80 miejscowości pod wodą, setki ofiar śmiertelnych.

Wysadzenie tamy w Nowej Kachowce: 80 miejscowości pod wodą, setki ofiar śmiertelnych
Wysadzenie tamy w Nowej Kachowce: 80 miejscowości pod wodą, setki ofiar śmiertelnych

Katastrofa w Nowej Kachowce: skutki i reakcje

Jak informuje UATV: Do wysadzenia zapory w Nowej Kachowce doszło 6 czerwca 2023 roku – odpowiedzialność za ten czyn ponosi armia rosyjska. W wyniku eksplozji doszło do zalania obwodu chersońskiego, co pociągnęło za sobą poważne konsekwencje humanitarne i ekologiczne. Łącznie wodą zostało objętych 80 miejscowości w czterech regionach: chersońskim, mikołajowskim, zaporoskim i dniepropetrowskim. Ucierpiało około 100 tysięcy mieszkańców tych terenów.

Na prawym brzegu Dniepru w obwodzie chersońskim potwierdzono śmierć ponad 30 osób. Na lewym brzegu, który pozostaje pod okupacją rosyjską, liczba ofiar może sięgać setek. Po ustąpieniu wód wiele domów nie nadaje się do zamieszkania, zmuszając ludzi do opuszczenia swoich domostw. Dzielnice Chersonia położone nad rzeką są niebezpieczne z powodu codziennych ostrzałów prowadzonych przez wojska rosyjskie.

Głosy mieszkańców

Sytuację opisuje mieszkaniec regionu, Nikita Hrycaj:

„Budzę się rano, biorę telefon, a tam już setki wiadomości. Wchodzę w newsy i widzę, że wysadzili tamę. Pojechaliśmy na Ostrów zobaczyć, co się dzieje. Okazało się, że wielu ludzi nawet nie wiedziało, co się stało.”

Władysław Niedostup, kolejny mieszkaniec, dodaje:

„Pierwszy dzień był jednym z najcięższych. Po prostu nie wiesz, co robić. Woda wdziera się do miasta, zaczyna zalewać dzielnice. Jedyne, co mogliśmy robić, to ratować ludzi i zwierzęta.”

Mieszkańcy aktywnie pomagają sobie nawzajem w odbudowie. Eduard Gałkin dzieli się swoimi doświadczeniami: „Pomagałem ludziom odbudowywać domy – jakie kamienie położyć. Trzeba było wszystko wewnątrz zrobić porządnie, żeby się trzymało. Wszystko było mokre.” Władysław Niedostup podkreśla znaczenie wsparcia: „Jestem bardzo dumny i bardzo wdzięczny wszystkim chersończykom i innym Ukraińcom, którzy wtedy pomagali i wspierali nas.”

Ta tragedia nie tylko przyniosła ofiary śmiertelne, ale też wywołała poważne problemy ekologiczne, które wymagają natychmiastowych działań. Zalanie terenów, zniszczenie infrastruktury oraz ryzyko kolejnych ostrzałów zagrażają życiu i bezpieczeństwu poszkodowanych.

Wydarzenia związane z wysadzeniem tamy w Nowej Kachowce wciąż budzą niepokój zarówno na Ukrainie, jak i poza jej granicami. Sytuacja humanitarna w regionie wymaga pilnej reakcji – wielu ludzi straciło dach nad głową, a skutki dla środowiska mogą mieć długofalowy wpływ na lokalną florę i faunę. Jednocześnie zaangażowanie mieszkańców w organizację wzajemnej pomocy pokazuje siłę wspólnoty w obliczu kryzysu oraz znaczenie solidarności w radzeniu sobie ze skutkami tej katastrofy.


Czytaj także

Reklama