Legendarny label R&S Records zorganizował ogromny festiwal free w Gandawie: jak to było.

Legendarny label R&S Records zorganizował ogromny festiwal free w Gandawie: jak to było
Legendarny label R&S Records zorganizował ogromny festiwal free w Gandawie: jak to było

Świętowanie powrotu R&S Records

Jak informuje The Sun: 22 lipca 2025 roku label R&S Records świętował swój powrót, organizując darmową imprezę na festiwalu ulicznym Gentse Feesten w Antwerpii. Stare centrum miasta zamieniło się w ogromny parkiet do tańca.

Lukas Desmet

Tysiące ludzi zebrały się, aby cieszyć się występem Nasti, Charlesa Webstera (na żywo), LTJ Bukema oraz samego założyciela labelu, Renata Van de Papeliry. To wydarzenie stało się świętem przeszłości R&S i odważnym krokiem w przyszłość.

Set Renata był tak samo bezkompromisowy, jak jego gatunkowo zróżnicowany label, z selekcją muzyki elektronicznej, która zachwycała i cieszyła tłum.

Lukas Desmet

Dla Van de Papeliry ta noc była prawdziwym wyzwaniem.

„Szczerze mówiąc, prawie zrezygnowałem z występu,”
- przyznał.
„Nigdy wcześniej nie grałem przed 6 000 osób i byłem bardzo zdenerwowany. Nawet szukałem kogoś, kto mógłby mnie zastąpić, ale kilku przyjaciół przekonało mnie, żebym po prostu to zrobił.”

Ryzyko zawsze było w centrum uwagi R&S. Od pierwszych wydań, takich jak 'Energy Flash' Joeya Beltrama, Model 500 i Aphex Twin, po budowanie kariery CJ Bolland, Jamesa Blake'a i wielu innych, label zyskał reputację dzięki odważnym wyborom.

Lukas Desmet

 

„Nie mieliśmy żadnego pojęcia, chcieliśmy po prostu dzielić się muzyką, którą lubiliśmy,”
- podkreślił Van de Papelira.
„Bądźmy szczerzy, dobra muzyka to dobra muzyka.”

Prawdziwa filozofia i przyszłość R&S

Ta filozofia była wyraźnie odzwierciedlona w programie Gentse Feesten, który obejmował różne gatunki i pokolenia.

„To okazja, aby przyciągnąć nowych słuchaczy do gatunku, którzy nie są fanami tych dźwięków,”
- wyjaśnił Van de Papelira.

Reakcja publiczności na występy świadczyła o sukcesie.

„Nie widziałeś żadnych telefonów, ludzie po prostu cieszyli się tym, co się działo, bez względu na wiek,”
- dodał.

Dla Van de Papeliry, który zazwyczaj pozostaje w cieniu, ten występ stał się manifestacją czegoś potężnego.

„To właściwie zapaliło nową iskrę,”
- przyznał.
„Teraz chcę grać więcej.”

Widzowie mogli również zauważyć, że duch R&S przez te wszystkie lata pozostaje niezmienny.

„Zawsze chcieliśmy być eklektycznym labelem,”
- zauważył.
„To nie chodzi o formułę. Chciałem być wolny. Musisz kochać to, co robisz i ciężko na to pracować.”
Supplied Tak więc powrót R&S Records stał się znaczącym wydarzeniem dla fanów muzyki elektronicznej. Wieczór pełen energii i emocji pokazał, że label jest gotowy ponownie stać się kluczowym graczem na światowej scenie, zachowując jednocześnie swoje podstawowe zasady. I chociaż krajobraz muzyczny nieustannie się zmienia, duch ryzyka i eksperymentu, który odznaczał R&S, pozostaje niezmienny.

Czytaj także

Reklama