Policja zdementowała plotki o kradzieżach na Łukjanówce w Kijowie.
Dziś w Kijowie zgłoszono kradzież w sklepie, który ucierpiał w wyniku ostrzałów, ale policja zdementowała te informacje. Policja potwierdziła, że podczas kontroli pracownik sklepu zaprzeczył faktowi kradzieży, więc ta informacja okazała się nieprawdziwa.
Oświadczenie policji
Funkcjonariusze policji poinformowali, że właściciel sklepu zdementował informacje o kradzieży i zgłosił się do nich z oświadczeniem o uszkodzeniu obiektu podczas ostrzału. Przedstawiciele organów ścigania zaapelowali do społeczeństwa i mediów o weryfikowanie informacji przed ich rozpowszechnieniem.
Po ataku Rosji na Kijów w nocy 21 lipca, stolica stała się miejscem intensywnych ostrzałów ze strony okupantów. W wyniku tego ucierpiały osoby, w tym jedna zmarła, oraz poniesione zostały straty materialne, na przykład stacja metra 'Łukjanowska'.
Sytuacja w Kijowie pozostaje napięta, a policja prosi wszystkich o weryfikację informacji, aby uniknąć rozprzestrzeniania fałszywych informacji w czasach kryzysu.
Czytaj także
- Mistrzostwa Świata 2026 w USA: jak polityka Donalda Trumpa wpływa na wizerunek kraju na arenie międzynarodowej
- Gdańsk gospodarzem URC-2026: Ukraińską delegację poprowadzi Swyrydenko
- Propozycja zastąpienia słowa „klaster” prostszymi określeniami w języku ukraińskim
- Mężczyźni poniżej 25 roku życia mogą opuścić kraj – kto nie podlega mobilizacji
- FBI udaremniło zamach na Trumpa przy użyciu dronów
- 10 lat więzienia grozi mieszkance Charkowszczyzny za kierowanie drogówką pod okupantem

