Policja zdementowała plotki o kradzieżach na Łukjanówce w Kijowie.
Dziś w Kijowie zgłoszono kradzież w sklepie, który ucierpiał w wyniku ostrzałów, ale policja zdementowała te informacje. Policja potwierdziła, że podczas kontroli pracownik sklepu zaprzeczył faktowi kradzieży, więc ta informacja okazała się nieprawdziwa.
Oświadczenie policji
Funkcjonariusze policji poinformowali, że właściciel sklepu zdementował informacje o kradzieży i zgłosił się do nich z oświadczeniem o uszkodzeniu obiektu podczas ostrzału. Przedstawiciele organów ścigania zaapelowali do społeczeństwa i mediów o weryfikowanie informacji przed ich rozpowszechnieniem.
Po ataku Rosji na Kijów w nocy 21 lipca, stolica stała się miejscem intensywnych ostrzałów ze strony okupantów. W wyniku tego ucierpiały osoby, w tym jedna zmarła, oraz poniesione zostały straty materialne, na przykład stacja metra 'Łukjanowska'.
Sytuacja w Kijowie pozostaje napięta, a policja prosi wszystkich o weryfikację informacji, aby uniknąć rozprzestrzeniania fałszywych informacji w czasach kryzysu.
Czytaj także
- Brytyjskie władze uderzają w trzy zagraniczne struktury – grozi im surowa kara
- Irlandia przejęła przewodnictwo w Radzie UE – Ukraina wśród pięciu najważniejszych spraw
- UE i Kijów zaczynają rozmowy o szóstym rozdziale akcesyjnym – pozostałe przesunięto na jesień
- Japonia po raz pierwszy od wojny powołuje scentralizowany wywiad – powodem zagrożenia ze strony Rosji, Chin i Korei Północnej
- Dwa warianty przetasowań w ukraińskim rządzie: zmiana premiera i ministrów
- Brak paliwa po atakach dronów: urzędnicy w Rosji mają przesiąść się na rowery

