Afera w Polsce? Wiceprzewodniczący Sejmu alarmuje: rakiety Patriot mogły trafić na Ukrainę bez wiedzy parlamentu.

Afera w Polsce? Wiceprzewodniczący Sejmu alarmuje: rakiety Patriot mogły trafić na Ukrainę bez wiedzy parlamentu
Afera w Polsce? Wiceprzewodniczący Sejmu alarmuje: rakiety Patriot mogły trafić na Ukrainę bez wiedzy parlamentu

Niepokój Krzysztofa Bosaka

Jak informuje Espreso.tv: Krzysztof Bosak, wiceprzewodniczący Sejmu i lider Konfederacji, wyraził zaniepokojenie możliwą, potajemną decyzją polskiego rządu o przekazaniu Ukrainie rakiet PAC-3MSE zakupionych w Stanach Zjednoczonych. Według niego napływające doniesienia są 'bardzo niepokojące'.

Bosak podkreślił: 'Dysponujemy bardzo alarmującymi informacjami, że rząd, bez konsultacji z parlamentem, wysłał do Ukrainy rakiety Patriot. Jeśli to prawda – mamy do czynienia ze skandalem'.

Zdolności obronne Ukrainy

Rakiety PAC-3MSE, które Polska nabyła od USA, są skuteczne przeciwko rosyjskim pociskom Iskander. Ich potencjalny transfer rodzi pytania o stan obronności Ukrainy. Wołodymyr Zełenski niedawno przyznał, że jego kraj boryka się z niedoborem pocisków przechwytujących do systemów Patriot, zaznaczając, że 'uzupełnienie zapasów tych rakiet pozostaje priorytetem w rozmowach z zachodnimi sojusznikami'.

W lipcu 2026 roku Ministerstwo Obrony Ukrainy ogłosiło plany zakupu około 100 pocisków przechwytujących w ramach kredytu z UE. To pokazuje, jak pilną kwestią jest wyposażenie Ukrainy w nowoczesne systemy obrony powietrznej w obliczu trwającego konfliktu.

Stanowisko Krzysztofa Bosaka w sprawie rzekomego ukrytego przekazania rakiet przez polskie władze uwidacznia napięcia w regionalnej polityce bezpieczeństwa. Dyskusje na temat dostaw sprzętu wojskowego dla Ukrainy, zwłaszcza nowoczesnych rakiet, stają się coraz gorętsze, szczególnie wobec eskalacji napięć z Rosją. Warto podkreślić, że Polska – będąc jednym z najważniejszych sojuszników Kijowa – nieustannie analizuje możliwości wzmocnienia potencjału obronnego swojego wschodniego sąsiada w obliczu realnych zagrożeń.


Czytaj także

Reklama